Strona główna » Aktualności » Hajto: Jesteśmy załamani remisem

Hajto: Jesteśmy załamani remisem

Data publikacji: 20-04-2013 18:25



Szkoleniowiec Jagiellonii Białystok nie ukrywał, że jest zawiedziony wynikiem, jaki osiągnęła jego drużyna w starciu z Wisłą Kraków. „Doszło do takiej paradoksalnej sytuacji, że po tym remisie jesteśmy w szatni załamani” – komentował remis Hajto. 

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

„Na gorąco ciężko powiedzieć coś konstruktywnego. Doszło do takiej paradoksalnej sytuacji, że po tym remisie jesteśmy w szatni załamani. Jesteśmy niezadowoleni, bo na pewno pokazaliśmy kawałek dobrej piłki” – mówił na konferencji prasowej Tomasz Hajto.

„Uczulaliśmy na to, że Wisła ma szybkiego zawodnika z boku, że jest Kosowski, który ma dobre dośrodkowanie, że nawet, jeśli nie przyjechało kilku zawodników, to jest to dobra Wisła. Boli przede wszystkim to, że praktycznie w każdym meczu uczulamy zawodników, żeby nie faulować na 18. czy 20. metrze. Dzisiaj Wisła otworzyła się tak od tego rzutu wolnego, fantastycznie uderzonego. Strzeliła na 2:1 i złapała wiatr w żagle. No i stworzyła sobie kolejną sytuację” – ocenił spotkanie trener Jagiellonii.

„Mimo to stwarzamy spektakularne widowiska, bo mogliśmy w 93. minucie pokusić się o zwycięstwo. Dani Quintana, który do tej pory grał naprawdę fantastyczne mecze i dzisiaj też zagrał bardzo dobrze, siedzi w szatni załamany i sam mówi, że nie wie, jak tego nie strzelił. Ta piłka była zaledwie metr przed linią końcową. Teraz przyjeżdża do nas Lech. Trzeba zrobić wszystko, żeby go tutaj pokonać” – podkreślił opiekun „Jagi”.

AM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA 



do góry strony