Strona główna » Aktualności » Guzmics: Musimy sobie stawiać wysokie cele

Guzmics: Musimy sobie stawiać wysokie cele

Data publikacji: 19-01-2015 15:05



Richard Guzmics doznał urazu prawego kolana podczas ostatniego meczu z Ruchem Chorzów. W grudniu Węgier poddał się zabiegowi artroskopii, ale - jak zapewnia - jeszcze w tym tygodniu wróci do normalnych zajęć. 

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Zabieg przeprowadzono 17 grudnia w Centrum Ortopedyczno-Rehabilitacyjnym Artromed w Krakowie. „Teraz czuję się już dobrze, ale po samej operacji odczuwałem jeszcze ból. Na szczęście trafiło na czas przerwy w rozgrywkach, więc pojechałem na święta do domu. Do Krakowa wróciłem o tydzień wcześniej niż reszta drużyny, aby zacząć rehabilitację. Teraz niektóre ćwiczenia wykonuję indywidualnie, a niektóre wraz z zespołem” – poinformował nas sympatyczny Węgier.

Kiedy Guzmics wróci do zajęć na pełnych obrotach? „Wydaje mi się, że w tym tygodniu powrócę do normalnych obciążeń treningowych, a w następnym uda mi się zagrać w sparingu. Myślę, że na pierwszy mecz ligowy będę gotowy na sto procent” – mówi z nadzieją Richard.

Dla środkowego obrońcy są to pierwsze przygotowania do rundy pod okiem trenera Smudy. „Słyszałem, że trener Smuda przeprowadza ciężkie treningi, ale taki jest nasz zawód. Mam nadzieję, że przed startem rozgrywek nabierzemy siły i będziemy gotowi do kolejnych meczów” – powiedział.

Po kilkumiesięcznym wypożyczeniu do Chin w Krakowie pojawił się Osman Chavez. Guzmics przyznaje, że rywalizacja może mu tylko pomóc w osiągnięciu lepszej formy. „Jestem pewien, że powrót Osmana jest dla klubu plusem, ponieważ jeśli zawodnik ma z kim konkurować, to powoduje to wzrost koncentracji, więcej walki na boisku, aby być lepszym od niego. Oczywiście będę robić wszystko, żebym to ja grał w pierwszym składzie” – zaznacza stoper.

Jakie cele na najbliższe miesiące stawia sobie zawodnik Białej Gwiazdy? „Moim celem na wiosnę jest to, aby być zdrowym i być w formie, co pozwoli mi grać w pierwszej jedenastce, a to z kolei przybliży mnie do powrotu do drużyny narodowej, na co bardzo liczę”.

Prezes Robert Gaszyński przed drużyną Wisły stawia określony cel, jest nim awans do fazy grupowej Ligi Europejskiej. Czy Wisłę stać na taki cel sportowy? „Oczywiście, że tak. Musimy stawiać sobie wysokie cele, a europejskie puchary takim są. Mamy szansę zakończyć sezon na podium, ale tylko pod warunkiem, że będziemy ciężko pracować” – kończy Guzmics.

A. Koprowski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony