Strona główna » Aktualności » Guerrier: Wymarzony debiut

Guerrier: Wymarzony debiut

Data publikacji: 13-09-2013 23:20



"Nie byłem zaskoczony możliwością debiutu. W czasie treningów, za każdym razem wyobrażam sobie sytuację meczową i przez to skutecznie wykończyłem akcję w czasie meczu. Wielka w tym była zasługa Łukasza, który mnie wypatrzył kiedy byłem niepilnowany na lewej stronie, a ja miałem czas, aby przyjąć, zobaczyć ustawienie bramkarza i skutecznie wykończyć akcję" - zaczął rozmowę z nami szczęśliwy debiutant. 

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Jak przyznał nowy zawodnik Wisły, nie ma dla niego znaczenia pozycja na boisku: "Nie myślę o konkretnej pozycji. Dla mnie najważniejsza jest gra i gdziekolwiek zostanę wystawiony będę dawał z siebie wszystko i wtedy będę szczęśliwy. Tak samo będą cieszyły mnie asysty, jak i bramki."

Donald Guerrier w pierwszych słowach wypowiedział się ciepło o kibicach Krakowskiej Wisły, był pod dużym wrażeniem atmosfery, którą stworzyli: “Moje pierwsze wrażenie o fanach jest pozytywne. Są świetni. Są nieodłączną częścią wydarzenia, bez nich nie ma gry. Podobała mi się atmosfera i dziękuję im za doping.” 
 
Nowy piłkarz Białej Gwiazdy podkreślił, że nie mógł sobie wymarzyć lepszego debiutu: “Można powiedzieć, że mój debiut był wymarzony i że lepiej nie dało się zacząć. Drugi kontakt z piłką i bramka. Byłem pełen adrenaliny i gdybym tylko mógł biegałbym jeszcze po meczu” - podkreślił zawodnik.
 
Mimo, że Guerrier jest nowym zawodnikiem już teraz wie, jak ważnym jest dla wszystkich spotkanie derbowe: “Teraz koncentruję się już tylko na kolejnym meczu. Wiem jak istotny jest on dla kibiców. Co prawda nie wiem za dużo o zespole Cracovii, jednak trener z pewnością świetnie rozpracuje rywala i będę wiedział jak mam zagrać taktycznie. Nie mogę się doczekać tego meczu. Chce zdobyć kolejne bramki dla Białej Gwiazdy" - powiedział.
 
Na koniec Donalnd wyraźnie zaznaczył jak ważnym jest dla niego to, aby prezentować się jak najlepiej w każdym spotkaniu: “Nie mam problemów z profesjonalnym podejściem do zawodu. Cieszę się, że trener widzi moją ciężką pracę i że mam odpowiedni charakter do piłki. Mój dzisiejszy występ jest jego zasługą."
 
Haitańczyk zdaje sobie jednak sprawę, że cały czas musi mocno pracować na treningach: "Moją bolączką jest taktyka. Lubie bardzo jednak kiedy zwraca mi się uwagę, jak popełniam błędy. Trener Smuda i Broniszewski pomagają mi bardzo jak mam się ustawiać i jak mam się zachować w odpowiedniej sytuacji. Media w Haiti śledziły dzisiejszy mecz. Dużo było o moim potencjalnym debiucie w europejskim klubie. Cieszę się, że cała rodzina mogła śledzić mecz w internecie” - powiedział na koniec Donald Guerrier.
 
Łukasz Stupka
 
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
 


do góry strony