Strona główna » Aktualności » Gra o wszystko

Gra o wszystko

Data publikacji: 09-04-2016 10:00



Ktoś, kto odpowiadał za scenariusz do trwającego obecnie sezonu Ekstraklasy, zgotował wszystkim sympatykom krakowskiej Wisły prawdziwy thriller. Słaby początek rundy wiosennej sprawił, że sytuacja Białej Gwiazdy w tabeli stała się naprawdę trudna. W pięknym stylu i kiedy mało kto się tego spodziewał, Wiślacy wrócili do gry i to oni rozdają dziś karty. Przed nami punkt kulminacyjny rundy zasadniczej, po którym wszystko będzie jasne. Wisła na stadionie przy Reymonta podejmuje Zagłębię Lubin i jeśli wygra, awansuje do grupy mistrzowskiej. Przy R22 toczyć się będzie walka o wszystko, dlatego musisz tu być razem z nami!

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

We wszystkich możliwych rozgrywkach Biała Gwiazda rywalizowała z Miedziowymi już 54 razy. Pierwsze starcie tych zespołów odbyło się 25 listopada 1989 roku. Wisła przed własną publicznością ograła Zagłębie 2:1. Oba kluby w ciągu tych 27 lat grały ze sobą o mistrzostwo i Puchar Polski, o Puchar Ligi, a raz zmierzyły się towarzysko. 

Wysokie wygrane

To właśnie w Ekstraklasie jedenastki Wisły i Zagłębia stawały naprzeciw siebie najczęściej. W najwyższej polskiej lidze obie ekipy grały ze sobą 43 razy. Zdecydowanie lepszy bilans tych pojedynków ma Biała Gwiazda, która zwyciężyła zespół z Lubina w 25 spotkaniach, przegrywając przy tym 9 meczów i tyle samo remisując. Nie ma co ukrywać, że z drużyną Miedziowych zawsze Wiślakom zawsze grało się dobrze. Wyniki z sezonu 2004/05 mówią same za siebie. Najpierw w Lubinie nasi piłkarze ograli gospodarzy 7:1, a następnie w rewanżu przy Reymonta było 6:0 dla Wisły.

To drugie spotkanie odbyło się 2 maja 2005 roku, a strzelanie Wiślacy rozpoczęli dopiero w drugiej połowie. W 53. minucie Marek Zieńczuk dośrodkował do Macieja Żurawskiego, który mimo asysty dwóch obrońców przyjął piłkę i uderzył obok bezradnego bramkarza. Dosłownie chwilę później było już 2:0, a asystent sam stał się egzekutorem. Zieńczuk otrzymał piłkę na około 28. metrze i nie zastanawiając się długo strzelił na bramkę, a futbolówka wpadła do siatki tuż przy słupku. Kibice nie skończyli jeszcze celebrować bramki „Zienia”, a już wspaniałym prostopadłym podaniem Tomasza Frankowskiego obsłużył Żurawski i nie pozostało nic innego jak tylko strzelić gola. W 66. minucie idealnie ze skrzydła do „Franka” dograł Marcin Baszczyński, a nasz napastnik strzałem głową skierował piłkę do bramki. Tego dnia Wiślacy byli nie do zatrzymania, kolejną bramkę dla Białej Gwiazdy zdobył - po dośrodkowaniu Żurawskiego z rzutu rożnego - Maciej Stolarczyk. Strzelecki festiwal w 90. minucie zakończył „Żuraw”, wykorzystując dobre, prostopadłe podanie od Aleksandra Kwieka i ustalając wynik meczu na 6:0 dla Wisły. Dziś po raz kolejny przeciwko Zagłębiu ma okazję zagrać dwóch uczestników tamtego starcia, czyli Arkadiusz Głowacki i Paweł Brożek.

Przy Reymonta Biała Gwiazda mierzyła się z Miedziowymi 21 razy i 16 z tych spotkań wygrała. Tylko w 2 meczach musiała uznać wyższość rywala, a pozostałe 3 zakończyły się remisem.

Z Miedziowymi na plus

Wiślacy nigdy nie mieli większych problemów z trafianiem do bramki Zagłębia, stąd też ich miażdżąca przewaga jeśli chodzi o bilans bramkowy. We wszystkich ekstraklasowych meczach piłkarze Wisły strzelili zespołowi z Lubina 84 gole, tracąc ich przy tym zaledwie 43. Najskuteczniejszym zawodnikiem Białej Gwiazdy w tej rywalizacji pozostaje Maciej Żurawski, który ma na koncie 15 trafień. Z obecnie grających w barwach Wisły piłkarzy, najwięcej goli ma Paweł Brożek - 6.

Ostatnie spotkanie z Zagłębiem w Krakowie odbyło się 26 października 2013 roku. Wisła pokonała wtedy gości 1:0, a gola na wagę trzech punktów zdobył z rzutu wolnego Łukasz Garguła. Natomiast ostatni pojedynek obu tych klubów w lidze miał miejsce w rundzie jesiennej trwającego sezonu Ekstraklasy. Dokładnie 6 listopada 2015 roku w 15. kolejce Biała Gwiazda ograła Miedziowych na ich stadionie 3:1. Prowadzenie krakowianom dał w 31. minucie Rafał Boguski, który najlepiej zachował się w polu karnym, dobijając strzał Pawła Brożka. Jeszcze przed przerwą Łukasza Burligę brutalnie sfaulował bramkarz gospodarzy Konrad Forenc i musiał opuścić boisko. W 66. minucie padł drugi gol dla Wisły, a trafienie samobójcze zaliczył w tej akcji Aleksandar Todorovski. W końcówce kontaktową bramkę dla Miedziowych zdobył Arkadiusz Woźniak, ale już po kilku minutach złudzeń lubinian pozbawił Donald Guerrier, który w sytuacji sam na sam pokonał bramkarza i zapewnił trzy punkty Wiśle.

W poprzedniej kolejce Zagłębie przed własną publicznością rozgromiło 4:1 Piasta Gliwice i zajmuje 6. miejsce w tabeli. Wisła natomiast zwyciężyła w Chorzowie Ruch 3:2 i plasuje się na 9. pozycji.

Przed nami starcie pełne emocji, dlatego nie może zabraknąć Cię na trybunach! Wspólnie stwórzmy niezapomnianą atmosferę i głośnym dopingiem ponieśmy Wiślaków do zwycięstwa! 

Mecz Wisła Kraków - Zagłębie Lubin rozpocznie się o godzinie 18:00.

Do zobaczenia na R22!

MH
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony