Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Gonzalez: Musimy się rozumieć i słuchać na boisku
Data publikacji: 02-07-2017 14:30W sobotnim sparingu z Odrą Opole wygranym przez Białą Gwiazdę 2:0 (1:0) dziewięćdziesiąt minut rozegrał Iván González López. Stoper z Torremolinos zaliczył w tym meczu asystę przy trafieniu otwierającym wynik, a ponadto przyczynił się do zachowania czystego konta swojej drużyny. Jak odnajduje się w czasie letnich szlifów i co znaczy dla niego rola przewodnika dla rodaków?
„Po tych trzech meczach widać, że z dnia na dzień stajemy się coraz lepsi. Okres przygotowawczy, a szczególnie sparingi, poświęcamy na przećwiczenie rozwiązań taktycznych i zgrywanie się. Ustawienie 5-3-2 jest całkiem ciekawe, ale równie dobrze odnajdujemy się w 4-2-3-1. Wszystko zależy od tego, co trener uzna za stosowne” - rozpoczął zawodnik Białej Gwiazdy.
„Jestem zadowolony z asysty przy bramce Zorana. To cieszy, chociaż moim celem - podobnie jak innych graczy - było złapanie cennych minut oraz rytmu meczowego. Przyznam, iż bramka Zdenka była naprawdę ładna i nie mówię tego tylko z tego powodu, że jest moim dobrym przyjacielem”.
Iván był jednym z głównych dowodzących podczas sobotniego sparingu. „To jest moja rola - układać grę i wydawać polecenia kolegom z przodu. Nie liczy się to, czy jesteśmy Polakami, Hiszpanami, czy Chorwatami, ponieważ musimy się rozumieć i słuchać na boisku” - tłumaczył.
Kadra prawie domknięta
Już w poniedziałek odbędzie się prezentacja nowego obrońcy Białej Gwiazdy - Francisco Manuela Véleza Jiméneza. Czy Iván González nie obawia się konkurencji ze strony rodaka? „Oczywiście, rywalizacja w defensywie rośnie, jednakże to może zmotywować nas do cięższej pracy. Fran to zawodnik o wysokich umiejętnościach, który będzie w stanie wnieść sporo jakości do naszej gry” - przyznał stoper.
Nowi piłkarze z Półwyspu Iberyjskiego nie ukrywają, że „przewodnikiem po Polsce” jest dla nich właśnie 29-latek. „To dla mnie naturalne. Chcę, żeby poczuli się tutaj jak w domu. Muszą się zmierzyć z takimi trudnościami, jak inna kultura i ogólnie odmienny kraj. Przed nimi także kolejne zadanie - zaadaptowanie się do wiślackiej szatni” - mówił defensor.
Viva España - ale nie tylko
„Finał Mistrzostw Europy U-21 był wielkim spotkaniem. Oglądałem go na żywo. Niemcy pokazali się z niezłej strony, szczególnie pod kątem taktycznym. Szkoda, że Hiszpania nie sięgnęła po to trofeum. Mają w składzie tak rewelacyjnych piłkarzy, jak Sandro Ramírez, Marco Asensio, Saúl Ñíguez. Grałem przeciwko nim i muszę przyznać, że to zawodnicy z nietuzinkowymi umiejętnościami”.
„Nowi piłkarze, nie tylko ci z Hiszpanii, są naprawdę interesujący. Arsenić, Halilović, Košťál mogą pomóc nam w tym sezonie. Jasne, rywalizacja rośnie, ale jesteśmy jedną drużyną i to się liczy w ostatecznym rozrachunku”.
Kolejny mecz kontrolny Wisła Kraków rozegra we wtorek z Puszczą Niepołomice. Hiszpan podkreśla jednak, że dzień spotkań nie ma dla zespołu większego znaczenia. „Nie ma dla nas różnicy, czy gramy we wtorek, czy sobotę. Chcemy się jak najlepiej przygotować do sezonu” - zakończył.
Przemysław Marczewski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















