Strona główna » Aktualności » Głowacki: Wrócić z uśmiechem do domu

Głowacki: Wrócić z uśmiechem do domu

Data publikacji: 13-09-2012 13:19



W piątek Wisła Kraków zagra mecz przeciwko Pogoni Szczecin. Ostatnie spotkanie tych dwóch drużyn miało miejsce w sezonie 2006/2007. Z obecnego składu krakowskiej drużyny w tamtym meczu zagrał Arkadiusz Głowacki. „Chcielibyśmy zrobić w końcu to, co do nas należy: dobrze zagrać, wygrać to spotkanie i wrócić z uśmiechem do domu” – powiedział stoper Białej Gwiazdy.

Fot. Kazek K. Fot. Kazek K.

„Głowa” przyznał, że Wiśle trudno grało się w Szczecinie. Wiślak wspominał sezon 2002/3003, kiedy Pogoń najpierw przegrała w Zabrzu z Górnikiem aż 0:9, by w następnej kolejce być blisko wywalczenia remisu z Białą Gwiazdą. „Wszyscy byli pewni, że odniesiemy wysokie zwycięstwo, a wygraliśmy 1:0 po golu Kalu Uche w końcówce” – mówił zawodnik.

Cztery lata później obie drużyny zmierzyły się w ostatnim, do tej pory, meczu w Szczecinie. Wówczas padł remis 1:1. Pogoń na koniec sezonu zajęła ostatnie miejsce w lidze. Rozpoczął się pełen zawirowań okres w dziejach klubu, ale po pięciu latach Portowcy ponownie grają w najwyższej klasie rozgrywkowej. „Myślę, że to zasługa świetnej postawy kibiców. W klubie byli ludzie, którzy nigdy się nie poddali. Zaczęli budować swój zespół od początku i teraz osiągnęli bardzo dużo” – stwierdził Głowacki. „Jest tam kilku zawodników, którzy grali wcześniej w ekstraklasie, np. Robert Kolendowicz, dlatego nie jest to dla mnie zupełnie anonimowy zespół” – dodał zawodnik Wisły.

Pierwszy mecz Pogoni w nowym sezonie zakończył się jej wysokim zwycięstwem, ale w kolejnych dwóch musiała uznać wyższość rywali. „Na pewno Pogoń nie była słabsza od drużyn, z którymi zagrała. My chcielibyśmy zrobić w końcu to, co do nas należy: dobrze zagrać, wygrać to spotkanie i wrócić z uśmiechem do domu” – zakończył obrońca Białej Gwiazdy.

Arkadiusz Głowacki ma podwójną motywację do dobrej gry: tydzień temu urodziła mu się druga córka, która otrzymała imię Aleksandra. Świeżo upieczonym rodzicom gratulujemy i życzymy dużo zdrowia mamie oraz małej Oli.

WAC
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony