Strona główna » Aktualności » Głowacki: Wiedziałem, że ogra przeciwników i strzeli

Głowacki: Wiedziałem, że ogra przeciwników i strzeli

Data publikacji: 17-03-2013 20:58



Wisła kontynuuje passę zwycięstw, pokonując tym razem gości ze Szczecina. Warto zauważyć, iż to kolejny mecz, w którym Biała Gwiazda zdobywa dwie bramki. Pomimo kiepskiej rundy jesiennej na wiosnę zawodnicy z Reymonta 22 systematycznie poprawiają swoją pozycję w tabeli .

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Wisła wróciła na dobre tory?
Sami czuliśmy, że w tych kilku meczach było więcej tych dobrych momentów niż tych złych. Dziś chcieliśmy to potwierdzić i mieć spokojne dwa tygodnie przygotowań. Oczywiście, nie ustrzegliśmy się błędów, były pewne mankamenty, ale skończyło się to wszystko dobrze. Zagraliśmy mądrą piłkę, wygraliśmy mecz i zdobyliśmy trzy punkty, które bardzo nas cieszą.
 
Na początku było trochę nerwowo, doszła jeszcze ta kontrowersja przy bramce Rafała Boguskiego.
Nie pierwszy raz, kiedy słabo rozpoczynamy mecz. Tak było w meczu Pucharu Polski, tak było też z Polonią Warszawa. Jeśli jednak te wyniki końcowe są pozytywne, to nie ma na co narzekać. Trener zwróci nam na to uwagę, ale też sami musimy być skoncentrowani od pierwszych minut.
 
Trener Kulawik rotuje obroną. Przerobiliście już każde możliwe ustawienie, ale jak na razie to zdaje egzamin.
Jeśli cała drużyna pracuje ciężko, by odebrać piłkę, nie dopuścić do strzału, nie dopuścić do dośrodkowania, to bez względu na to, kto będzie grał, to gra obronna wygląda całkiem nieźle. 
 
Czujecie spokój w obronie?
Czujemy coś takiego, że nawet jeśli przeciwnik ma piłkę, jeśli stara się nas atakować, to też nie jest to powód do stresu, jakiejś nadmiernej chaotycznej walki. Musimy dobrze się ustawić i w odpowiednim momencie zaatakować i to jest kluczem do skutecznej obrony.
 
Graliście teraz ciągiem co trzy dni. Jesteście trochę zmęczeni. Jednak chcielibyście kontynuować dobrą serię?
Mamy kilku starszych zawodników w drużynie i wydaje mi się, że te dwa tygodnie jednak wyjdą nam na dobre. Może nawet podkręcimy motorykę i będzie jeszcze lepiej. Oczywiście są też młodzi zawodnicy, którzy by pewnie chcieli grać co trzy dni.
 
Poprawiła się Wasza pozycja w tabeli. Zacznie się teraz liczenie punktów?
Tyle punktów straciliśmy, że cieszymy się z każdych trzech. Być może bardzo powoli zaczniemy mówić o czymś więcej, ale na razie to cieszymy się z tego co jest.
 
Do trzeciego miejsca tracicie już tylko 6 punktów.
Nas ten sezon uczy pokory, nauczył nas sporo w pierwszej rundzie. Ja wolę się skupić na wykonywaniu pracy i podchodzić należycie do każdego meczu. Jak na razie to sie sprawdza. Mamy Puchar Polski, który także jest dla nas bardzo ważny. Jeśli forma będzie odpowiednia, możemy wygrywać w każdym meczu.
 
Akcja Radka Sobolewskiego była zaskoczeniem?
Wiedziałem, że ogra trzech przeciwników i strzeli bramkę (śmiech). Radek od początku jest w dobrej dyspozycji. Potwierdza to nie tylko angażując się w grę defensywną, ale jak widzieliśmy dzisiaj, starcza mu sił, umiejętności i szybkości, by finalizować nasze akcje.
 
M. Górski  & Damian Urbaniec
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
 

 



do góry strony