Strona główna » Aktualności » Głowacki: Wiara pozostała do końca

Głowacki: Wiara pozostała do końca

Data publikacji: 19-08-2012 18:43



Arkadiusz Głowacki był jednym z pewniejszych punktów obrony Białej Gwiazdy w meczu Wisła Kraków – GKS Bełchatów. Zapytany o grę swojej drużyny odpowiedział:  „Momentami gra była niezła, dużo kombinacyjnej gry - to co na pewno kibice chcieliby oglądać. Sytuacji mieliśmy sporo, nawet po stały fragmentach. Dużo tego ostatnio ćwiczyliśmy podczas okresu przygotowawczego.  Ważne, że w tej ostatniej, decydującej minucie gry  jeden z tych stałych fragmentów się powiódł” – stwierdził.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Niedzielne spotkanie było pierwszym ligowym meczem dla Głowackiego po powrocie z tureckiego Trabzonsporu. „Przez pryzmat wyniku jestem bardzo szczęśliwy z tego pierwszego meczu, co do mojej gry mam sporo uwag, ale w tej chwili jest to mniej ważne. Liczą się trzy punkty” – podkreślił obrońca Wisły. „Głowa” miał też zastrzeżenia nie tylko do swojej gry, ale także całego zespołu. „Zaczęliśmy ten mecz bardzo nerwowo, gra nie była poukładana z naszej strony, gubiliśmy się momentami po stratach własnych, ale mimo wszystko dążyliśmy do strzelenia goli, sytuacji kombinacyjnych” – mówił zawodnik.

Wisła zwycięską bramkę zdobyła dopiero w doliczonym czasie gry. „Wiara pozostała do końca, ale z biegiem czasu było jej coraz mniej” – nie ukrywał po spotkaniu Głowacki. „Jeśli chcemy walczyć o najwyższe cele, nie możemy remisować u siebie, tym bardziej mając swoje sytuacje. Trzeba oddać drużynie GKS-u Bełchatów, że też stworzyła kilka groźnych sytuacji, ale wydaje mi się, że to też wynikało bardziej z naszej ofensywnej gry” – podsumował Głowacki.

KD
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony