Strona główna » Aktualności » Głowacki: To nie będą łatwe mecze

Głowacki: To nie będą łatwe mecze

Data publikacji: 20-06-2009 17:43



"To na pewno nie będą łatwe mecze, ale mecze, z których musimy wyjść zwycięsko" - przewiduje kapitan krakowskiej Wisły, Arkadiusz Głowacki.

Fot. Grzegorz Czop Fot. Grzegorz Czop

Już w najbliższy poniedziałek w samo południe Wiślacy poznają swojego rywala w II rundzie kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów. Na tym etapie rozgrywek  krakowski zespół na pewno nie wylosuje potentata europejskiej piłki. „Myślę, że są to drużyny niedocenianie, aczkolwiek nie ma co tu dużo mówić o klasie przeciwnika. My po prostu musimy wygrać ten najbliższy dwumecz i później myśleć o dalszych grach. To wszystko” – zapowiada Głowacki.

W eliminacjach do Ligi Mistrzów w sezonie 2004/2005 krakowianie zmierzyli się z gruzińskim WIT Georgia Tbilisi. Wówczas Biała Gwiazda nie miała najmniejszych problemów z odprawieniem przeciwnika z kwitkiem, wygrywając w dwumeczu aż 11:2. Jest szansa, że krakowianie w II rundzie kwalifikacji obecnej edycji LM również trafią na tą ekipę. Popularny „Głowa” nie uważa jednak, by wynik tamtych spotkań mógł mieć obecnie wymiar większy niż symboliczny. „Każdy przeciwnik na pewno będzie trudny i ten wynik, który był parę lat temu, może nic nie oznaczać. Będziemy skupiać się na swojej pracy, a na pewno przyjdzie czas, by skoncentrować się na naszym przeciwniku i na tym, jak go przejść” – uważa. „W tej chwili to jest bez znaczenia, z kim zagramy. My musimy patrzyć na naszą grę, na naszą formę przed tym dwumeczem. To na pewno nie będą łatwe mecze, ale mecze, z których musimy wyjść zwycięsko” – przestrzega kapitan Białej Gwiazdy.

Szczególne wspomnienia z meczów pucharowych Wisły? „Dobrze jest wspominać te mecze, w których odnosiło się zwycięstwa. Myślę tutaj o erze trenera Kasperczaka, kiedy to pięknie zaprezentowaliśmy się na arenie międzynarodowej. Mam nadzieję, że uda się choćby raz jeszcze powtórzyć tak piękną drogę w mojej przygodzie w Wiśle” – wspomina piłkarz.

W sobotę filar drugiej linii Wisły, Radosław Sobolewski, złożył podpis pod nowym, dwuletnim kontraktem z klubem. Nowa umowa wiąże popularnego „Sobola” do 2011 roku. To wyraźnie ucieszyło kapitana Białej Gwiazdy. „Oczywiście, że się cieszę. Myślę, że każdy kibic Wisły również. Jest to dobra wiadomość dla wszystkich członków klubu. Wypada życzyć w tym momencie Radkowi dużo zdrowia” – entuzjastycznie zareagował na zakończenie Arkadiusz Głowacki.

Daniel
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony