Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Głowacki: To dla nas spory zakręt
Data publikacji: 01-09-2012 00:59Obrona Białej Gwiazdy nie poradziła sobie z drużyną Polonii Warszawa, która wykorzystała błędy w defensywie piłkarzy spod Wawelu. Arkadiusz Głowacki przyznał, że odpowiedzialność za porażkę ponosi cały zespół, a nie tylko formacja obronna. „Nie ma zawodników, których da się szczególnie wyróżnić, ale nikt nam nie może zarzucić, że nie chcieliśmy odwrócić losów tego meczu” – powiedział po skończonym meczu.
Zawodnik Michała Probierza przyznał, że zespół ze stolicy Polski postawił wysoko poprzeczkę Wiślakom i piłkarze „Czarnych Koszul” zasłużenie do Warszawy wracają z kompletem punktów. „Trzeba powiedzieć sobie otwarcie, że tego dnia byliśmy słabsi od Polonii i zasłużyliśmy na porażkę. Na pewno nie jest tak, że się poddaliśmy, bo chcieliśmy odrobić straty, lecz widocznie nie starczyło umiejętności na to, żeby w tym meczu wygrać” – zaczął. Czego zabrakło piłkarzom spod Wawelu w rywalizacji z Polonią? „Ciężko powiedzieć, czego zabrakło. Straciliśmy dosyć nietypowo drugą bramkę, która podcięła nam skrzydła, przez co nie potrafiliśmy uporządkować gry. Na początku drugiej połowy wydawało się, że chwyciliśmy wiatr w żagle, udało się zaliczyć trafienie i wówczas uwierzyliśmy w to, że będziemy w stanie przynajmniej zremisować” – wyjaśnił.
Jak zdaniem Arkadiusza Głowackiego spisał się zespół Białej Gwiazdy? „Wynik mówi sam za siebie. Nie ma zawodników, których da się szczególnie wyróżnić, ale nikt nam nie może zarzucić, że nie chcieliśmy odwrócić losów tego meczu. Trudno jest dzisiaj odpowiedzieć, czy Wisła posiada dobrą linię defensywną, chociaż niewątpliwie nie jest tak, jak być powinno” – kontynuował.
Władze Białej Gwiazdy podkreślały, że celem zespołu z ulicy Reymonta 22 jest mistrzostwo kraju, ale spotkanie z „Czarnymi Koszulami” w głowach wielu kibiców poddaje w wątpliwość realizację tego założenia. „Wisła zawsze walczy o mistrzostwo, ale jeśli spojrzymy na to, co dzisiaj działo się na boisku, to można zwątpić. Pamiętajmy jednak, że dzisiaj wątpimy, ale jutro będziemy musieli znowu zyskać wiarę w to, że będziemy w stanie wygrywać” – zaznaczył. „Jestem przygotowany na różne scenariusze. Wiele mówi się o tym, że ten sezon może być trudny, ale zapewniam, że będziemy walczyć do końca o mistrzostwo, chociaż jest to dla nas spory zakręt, bo trochę inaczej sobie to wyobrażaliśmy. Wiedzieliśmy jednak, że będziemy napotykać na różne trudności, ale trzeba odpowiednio zareagować i w następnych meczach zebrać się w sobie i po prostu wygrać” – zakończył obrońca krakowskiej Wisły.
K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















