Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Głowacki: Pretensje kibiców są uzasadnione
Data publikacji: 01-10-2012 22:16Ze spuszczonymi głowami opuszczali piłkarze Wisły stadion Piasta Gliwice przy ulicy Okrzei po porażce, którą odnieśli z beniaminkiem T-Mobile Ekstraklasy. „To jest taki moment, kiedy odechciewa się wszystkiego, ale z drugiej strony piłka nożna i sport nie składają się tylko z samych zwycięstw, trzeba umieć podnieść się po tym, co się do tej pory działo i walczyć dalej” – powiedział Głowacki po ostatnim gwizdku sędziego.
Kapitan Białej Gwiazdy nie krył rozczarowania postawą graczy spod Wawelu, którzy nie potrafili sprostać beniaminkowi z Gliwic. „Ten sezon jest dla nas cały czas taki sam, czyli nasza gra wygląda średnio, nie zdobywamy bramek, lecz tracimy je. Można przyczepić się do każdego elementu naszego piłkarskiego abecadła. Nie jest dobrze, musimy znieść te trudne momenty, a przed nami trudne rozmowy” – zaczął. „Na pewno najbliższe dni nie będą dla nas miłe. W tej chwili nie ma co ukrywać, że faworytem nie jesteśmy, chociaż nie byliśmy nim także przed sezonem. Obecnie sytuacja mocno się zagmatwała i myślę, że nie ma co patrzeć na pierwsze miejsce w tabeli, tylko trzeba się skupić na następnym meczu” – zaznaczył.
Kapitan Białej Gwiazdy wyznał, że piłkarze z Reymonta 22 zostali dobrze przygotowani do potyczki z Niebiesko-Czerwonymi. Zdradził także, że nie zna słów, które mogłyby wyjaśnić to, co miało miejsce na boisku. „Wiedzieliśmy, że Piast jest bardzo dobrą drużyną, która posiada w swoich szeregach mocnych zawodników. Jednak cóż z tego, ze wiedzieliśmy na ten temat dużo, skoro nie potrafiliśmy tego wykorzystać i nasza gra wyglądała mizernie” – kiwał głową. Za cztery dni Wiślacy zmierzą się na Łazienkowskiej z Legią. Jak Głowacki ocenia szansę swojego zespołu? „Mamy nóż na gardle i najbliższy mecz w Warszawie jest dla nas arcyważny ze względu na prestiż i punkty, jest to mecz o wszystko. Myślę, że Legia jest w tej chwili najmocniejszą drużyną w Polsce, ale może teraz, kiedy znaleźliśmy się pod ścianą, będziemy w stanie się odbić od dna” – wyraził nadzieję.
Po przegranym pojedynku z Piastem kibice Wisły, którzy przybyli do Gliwic, aby dopingować swoich ulubieńców, wyrazili niezadowolenie z ich postawy, długo dyskutując z piłkarzami ze stolicy Małopolski. „Pretensje kibiców są jak najbardziej uzasadnione. To jest taki moment, kiedy odechciewa się wszystkiego, ale z drugiej strony piłka nożna i sport nie składają się tylko z samych zwycięstw, trzeba umieć podnieść się po tym, co się do tej pory działo i walczyć dalej” – mówił. „Można się domyśleć, co powiedzieli nam fani, nie będę zdradzał szczegółów, ale wyznam, że nie było to nic przyjemnego. Jednak przyjmujemy to wszystko z pokorą” – zapewnił.
Jak kapitan Wisły oceni decyzję trenera Probierza, mówiącą o jego dymisji? „To dla nas trudne, bo wszyscy jedziemy na jednym wózku. To nie jest tak, że trener ponosi odpowiedzialność za wszystko, co dzieje się z drużyną. To chyba przede wszystkim nasza wina” – zakończył Arkadiusz Głowacki.
K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















