Strona główna » Aktualności » Głowacki: Potraktowali nas charakternie

Głowacki: Potraktowali nas charakternie

Data publikacji: 11-08-2012 19:08



Arkadiusz Głowacki po raz pierwszy od powrotu do Wisły zagrał w oficjalnym spotkaniu swojej drużyny. Biała Gwiazda spotkanie w Pucharze Polski zakończyła bez straty gola, także dzięki Głowackiemu.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Kapitan wiślackiej jedenastki, bo to Głowacki dowodził na boisku drużyną, pojedynek z zespołem z Lubonia zakończył z żółtą kartką na koncie. „Takie życie, taka praca” – uśmiechnął się, komentując swój pierwszy kartonik w tym sezonie. „To był dla nas trudny mecz, zwłaszcza w pierwszej połowie. Było widać, że gra się nie kleiła. Trzeba przyznać naszemu rywalowi, że był mocno zdeterminowany. Później, kiedy udało nam się uregulować grę i wymieniać więcej podań, grać bardziej kombinacyjnie i dokładnie, to te bramki się posypały” – ocenił mecz Głowacki.

Los sprawił, że defensywę Białej Gwiazdy w spotkaniu Pucharu Polski tworzyli sami środkowi obrońcy. W drugiej połowie jednego z nich zastąpił pomocnik, Radosław Sobolewski. „Zagraliśmy bez jakichś większych błędów w tyłach, więc chyba było dobrze. Trzeba nam zgrania, żeby to funkcjonowało. Gramy trochę inaczej niż do tej pory, czyli z jednym defensywnym pomocnikiem, dlatego trzeba też grać trochę bardziej intuicyjnie” – powiedział „Głowa”. Obrona nie popełniła błędu, a sam kapitan w jednej z akcji uratował swoją drużynę od utraty gola. Po rzucie wolnym dla gospodarzy Sergei Pareiko sparował piłkę na słupek, a Głowacki w ostatniej chwili uprzedził zawodnika Lubońskiego, do którego doszła futbolówka i który praktycznie strzelał na pustą bramkę. „Gdyby to wpadło, to pewnie byłoby nerwowo. Ale myślę, że po tej akcji i tak Luboński uwierzył, że jest w stanie coś ugrać, i dopiero trzeci gol spuścił z nich powietrze” – stwierdził obrońca.

Arkadiusz Głowacki, tak jak i inni zawodnicy Wisły, chwalił trzecioligowy Luboński za postawę. „Chwała im za to, że tak bardzo ambitnie podeszli do tego meczu. Chyba byśmy byli bardzo rozczarowani, gdyby przeciwnicy potraktowali nas ulgowo. Potraktowali nas bardzo charakternie i o to chodzi” – podkreślił kapitan Wisły Kraków.

AM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony