Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Głowacki: Poprawiać błędy i do boju
Data publikacji: 27-03-2010 21:26„Czuliśmy taką moc. Być może nie zawsze udawało się to pokazać na boisku, ale wydaje się, że w tej akcji, w której 'Boguś' strzelił bramkę, wszystko wyglądało tak, jak powinno wyglądać” – po meczu z Polonią Bytom mówił Arkadiusz Głowacki.
Mimo że to Biała Gwiazda pierwsza straciła gola w Bytomiu, zachowała spokój, a co najważniejsze, grała rozważnie. „„Gdybyśmy grali mądrze, to nie stracilibyśmy bramki. Cieszy mnie reakcja na to, co się wydarzyło, czyli na stratę bramki. Szybka odpowiedź i później dążenie do zwycięstwa” – mówił po wyjściu z szatni Arkadiusz Głowacki, kapitan Wisły. „Też odnosiłem takie wrażenie, że możemy zdobyć bramkę, przynajmniej jedną, i odnieść zwycięstwo. Czuliśmy taką moc. Być może nie zawsze udawało się to pokazać na boisku, ale wydaje się, że w tej akcji, w której 'Boguś' strzelił bramkę, wszystko wyglądało tak, jak powinno wyglądać” – dodał obrońca.
Wisła odniosła drugie ligowe zwycięstwo z rzędu. Czy to znaczy, że wróciła na właściwe tory? „Chcemy też tak myśleć. Wydaje się, że coraz lepiej wychodzi nam współpraca na boisku. Może nie wszystko było dzisiaj tak, jak należy, ale ta gra piłką była momentami niezła. To też nam przyniosło gole. Nic, tylko poprawiać to dalej, poprawiać błędy i do boju” – komentował na gorąco po meczu „Głowa”.
W końcówce spotkania Polonia była bliska wyrównania na 2:2, ale Marcin Radzewicz w dobrej sytuacji posłał piłkę obok słupka. „Zadrżeliśmy przy sytuacji Radzewicza. Musimy wyciągnąć z tego wnioski, bo to nie pierwszy raz, kiedy stwarzamy przeciwnikowi sytuacje” – przyznał Głowacki.
Po odpadnięciu z Pucharu Polski Wisła może się skupić tylko na grze w lidze i walce o mistrzostwo Polski. „Myślę, że sytuacja dla drużyny jest w sumie dobra, kiedy można przez cały tydzień przygotowywać się do meczu, odpowiednio odpocząć, przetrenować i przetestować odpowiednie elementy gry. To jest sytuacja komfortowa, ale czy to wykorzystamy dobrze, to pozostaje pod znakiem zapytania” – stwierdził kapitan krakowskiej drużyny. Na razie Wisła to wykorzystuje, odnosząc drugie z rzędu zwycięstwo w Ekstraklasie. Wygrana tak uradowała Wiślaków, że słychać ich było po meczu z szatni, krzyczących i cieszących się. „Mamy taką huśtawkę nastrojów, ale chcielibyśmy tę serię zwycięstw podtrzymać. Zwycięstwa ciągle cieszą” – powiedział Głowacki.
Na prawej obronie obok doświadczonego Wiślaka zagrał Łukasz Burliga. Głowacki, pytany o to, czy dawał jakieś rady młodszemu koledze przed meczem, odpowiedział ze śmiechem: „Tak. ‘Burego’ posyłamy do zadań specjalnych i doskonale dał sobie radę”.
Ania M.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















