Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Głowacki: Bardzo dużo walki
Głowacki: Bardzo dużo walki
Data publikacji: 23-11-2013 13:24Arkadiusz Głowacki kieruje najlepszą defensywą w T-Mobile Ekstraklasie. Wisła Kraków po raz kolejny nie straciła bramki, grając przed własną publicznością. Środkowy obrońca Białej Gwiazdy podkreślił, że Paweł Brożek należy do zawodników, którzy strzelają bramki w bardzo trudnych sytuacjach.
Fot. Adam Koprowski
Kapitan Wisły Kraków po wczorajszym meczu krótko skomentował występ swojej drużyny. „Nie będziemy narzekać, jeśli w przyszłości będziemy wygrywać w ostatnich minutach. Każda wygrana buduje dobrą atmosferę. Dziś ten mecz miał różne momenty, ale od początku do końca parliśmy po te trzy punkty. Udało się to w momencie, kiedy nadzieja była już coraz mniejsza. Najważniejsze jednak, że się udało” – podsumował Arkadiusz Głowacki.
„Głowa” skomentował także stuprocentową sytuację Pawła Brożka, z której nie udało się strzelić bramki, i drugą dużo trudniejszą, po której padł zwycięski gol. „Rzeczywiście ta sytuacja, z której strzelił bramkę, to taka z serii niemożliwych do strzelenia, ale Paweł jest właśnie takim snajperem, który potrafi coś zrobić z niczego. Choć nie udało mu się w lepszej sytuacji, to przy zdobyciu bramki miał trochę szczęścia” – powiedział piłkarz Wisły.
Kapitan Białej Gwiazdy skomentował także współpracę pomiędzy Łukaszem Gargułą i Pawłem Brożkiem. „Jeśli w drużynie są zawodnicy, którzy prezentują konkretną jakość, tak jak w tym przypadku, to jeden z drugiego może czerpać. Paweł żyje z Łukasza, a Łukasz żyje z tego, że Paweł potrafi jego dobre podania wykończyć. Ale są też inni dobrzy zawodnicy, którzy w każdym momencie potrafią dograć ostatnią piłkę, i to na pewno jest dla nas duży plus” – podsumował stoper zespołu z Reymonta 22.
"Głowa" skomentował też krótko pracę obrony we wczorajszym spotkaniu. „Wydaje mi się, że walki było dziś bardzo dużo, momentami, aż za dużo, ale tak widocznie to musi wyglądać, jeśli chce się wygrywać. My musimy grać dobrze w piłkę, ale jeśli nie będziemy wkładać w to maximum serca i zaangażowania, to będzie ciężko o punkty.”
Arkadiusz Głowacki odniósł się do emocji związanych ze spotkaniem przeciwko zespołowi z Kielc, a szczególnie do zachowania Łukasza Burligi. „Łukasz jest mocno zaangażowany w to co robi, a od pewnego momentu gra na dobrym, wysokim poziomie, a to, że czasami reaguje zbyt nerwowo, to też nie jest nic złego, po prostu widać jego spore zaangażowanie w to co robi. Paweł Sobolewski chyba się śmiał później z tej sytuacji, także dobrze, że nie była to czerwona kartka” – zakończył kapitan Wisły Kraków.
Justyna Miąsik
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















