Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Głowacki: 299 spotkań? Jak jeden dzień
Data publikacji: 19-07-2013 12:44Dzisiejszy mecz będzie szczególny dla dwóch zawodników: Radosława Sobolewskiego, który zostanie pożegnany przez kibiców Wisły oraz Arkadiusza Głowackiego, który rozegra swój 300. mecz w Ekstraklasie.
Sam Głowacki, jak przystało na kapitana, do całego wydarzenia podchodzi bardzo spokojnie. „Muszę przyznać, że te 299 meczów minęło bardzo szybko, jak jeden dzień. Choć nie ukrywam, że dla mnie… nie ma to zbyt dużego znaczenia” – twierdzi.
„Mimo iż tych spotkań do rozegrania zostało mi coraz mniej, to zarówno przede mną jak i przed moją drużyną jeszcze sporo wyzwań, nowy sezon. Mamy swoje cele i będziemy starali się je zrealizować, niezależnie od tego, jakie przeciwności napotkamy na swojej drodze”.
Zatem może kapitanowi Białej Gwiazdy jakiś mecz zapadł szczególnie w pamięci? „Powiem szczerze, że nie było takiego spotkania, do którego wracałbym z jakąś szczególną uwagą. Było wiele bardzo przyjemnych meczów, ale znalazłyby się i takie, o których chciałbym jak najszybciej zapomnieć. Tak się toczy kariera sportowca, piłkarza, dlatego zapewne w tej kwestii nie jestem wyjątkiem” – stwierdza jedynie.
Mimo rozegrania tak dużej ilości spotkań środkowy obrońca Wisły może pochwalić się zdobyciem jedynie jedenastu bramek. Czy dzisiejszy jubileusz chciałby uczcić zdobyciem choć jednej? „Tak naprawdę to nie ma znaczenia, najważniejsze, żebyśmy wygrali spotkanie z Górnikiem Zabrze. Osobiście największą wagę przywiązuję do wyników, nie do bramek, które było mi dane zdobyć. Jeśli wygramy dzisiaj, dobrze rozpoczniemy sezon, to w kolejnych meczach będzie nam łatwiej. A co za tym idzie, może i mnie się uda powiększyć konto strzeleckie” – odpowiada skromnie.
Głowackiemu podczas dzisiejszego spotkania przypadnie jeszcze jedna rola. Jako kapitan krakowskiej Wisły będzie musiał pożegnać byłego – Radosława Sobolewskiego. „Oczywiście jest to mój mały jubileusz, ale to jest mecz dedykowany Radosławowi Sobolewskiemu. „Sobol”- jak mało kto - zasłużył, żeby piłkarze oraz kibice Wisły Kraków mogli mu podziękować zarówno przed meczem jak i podczas. Z pewnością przyjdzie nam nie raz spotkać się w czasie gry i wymienić między sobą kilka przyjacielskich uprzejmości” – kończy, śmiejąc się.
MM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















