Strona główna » Aktualności » Glik: Trochę się wystraszyliśmy

Glik: Trochę się wystraszyliśmy

Data publikacji: 24-10-2009 22:25



„Wiadomo, w takich spotkania jak z Wisłą punkty można zdobyć, jednak kalkuluje się to, że w takich meczach może być rożnie” – mówił obrońca drużyny Piasta, Kamil Glik.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

W pierwszej połowie widać było, że to Wisła dominuje na boisku, jednak w drugiej Piast zagrał lepiej. Czym była spowodowana ta zmiana? „O pierwszej połowie ciężko coś powiedzieć. Być może trochę się wystraszyliśmy Wisły, ale myślę, że w drugiej połowie mieliśmy na tyle sytuacji, że mogliśmy pokusić się o jeden punkt. Teraz trzeba patrzeć na kolejne mecze. Wiadomo, w takich spotkania jak z Wisłą punkty można zdobyć, jednak kalkuluje się to, że w takich meczach może być rożnie. Mam nadzieję, że za tydzień w meczu z Lechią kibice będą nas wspierać w Gliwicach, bardzo liczymy na ich pomoc” – komentował Glik. 

Z powodu klauzuli w umowie, jaką ma wypożyczony z Krakowa do Gliwic Mateusz Kowalski, nie mógł on wystąpić w meczu przeciwko Wiśle. Jego miejsce zajął Łukasz Krzyski, który występował u boku Kamila Glika. „Na pewno z Mateuszem rozumiemy się lepiej. Graliśmy już kilka meczów razem i ta współpraca układa się lepiej, ale myślę, że o sile drużyny świadczy to jaką ma ławkę. Myślę, że Łukasz zagrał dobre spotkanie, choć to nie mnie go oceniać” – dodał zawodnik Piasta.

M. Strączek
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony