Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Gierka, gierka, gierka
Data publikacji: 26-01-2011 13:07Wiślacy przygotowują się powoli do jutrzejszego meczu z Aalesunds FK. Na porannym treningu po raz kolejny rozgrywali gierki, mające służyć polepszeniu organizacji gry Białej Gwiazdy.
Trening rozpoczął się jednak od czego innego – piłki ręcznej. Ta zabawa sprawiła piłkarzom wiele radości. Z dobrej strony pokazał się Czarek Wilk, który w skoku wzwyż nie miał sobie równych. Dzięki niemu drużyna czerwonych odniosła pewne zwycięstwo.
Zobacz zdjęcia z treningu!
Po tym ćwiczeniu przyszedł moment na pełne skupienie i gierki. „Ma to przede wszystkim służyć poprawieniu organizacji gry w ofensywie i defensywie. Na pewno można robić różne treningi, np. dużo biegać, jednak zdecydowanie przyjemniejsze dla zawodników są treningi z piłką. Osiągany efekt jest taki sam, jeśli chodzi o przygotowanie fizyczne i motoryczne, jak i czysto piłkarskie” – tłumaczy trener Kazimierz Moskal.
Zawodnicy zostali podzieleni na dwa zespoły siedmioosobowe i jeden czteroosobowy. Ten ostatni był drużyną neutralną, a co za tym idzie rozgrywał piłkę z drużyną, która akurat prowadziła akcję. Tu z dobrej strony pokazali się Andraż Kirm i Tomas Jirsak, którzy emanowali spokojem, dzięki czemu piłki zagrywane przez nich zawsze trafiały do celu. Nie wszystko jednak wychodziło tak jak powinno, dlatego Maaskant często przerywał trening, tłumacząc piłkarzom jak powinni grać: „Myślcie i patrzcie, macie dużą przewagę, musicie to wykorzystać!”.
Sztab szkoleniowy zdaje sobie sprawę z tego, że na pierwsze efekty trzeba jeszcze poczekać. „Jesteśmy czwarty dzień na obozie, pojawia się pewne zmęczenie. To nie jest tak, że zaczynamy grać trochę więcej na treningu w piłkę i zaraz pojawiają się efekty. Tym bardziej, że należy wziąć pod uwagę to, iż mamy trzech zawodników z Młodej Ekstraklasy, którzy radzą sobie coraz lepiej” – dodaje Moskal.
MM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















