Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Genkov: Wisła potrafi wygrywać
Data publikacji: 22-04-2012 09:00Bułgarski napastnik Białej Gwiazdy, Tsvetan Genkov, potrzymał dobrą passę zaliczając kolejne trafienie w rozgrywkach T-Mobile Ekstraklasy. „Drugi raz z rzędu pokonaliśmy rywala wbijając mu trzy bramki. To cieszy najbardziej, gdyż nasza skuteczność z meczu na mecz rośnie” – powiedział po ostatnim gwizdku sędziego.
Podtrzymałeś dobrą passę, strzeliłeś gola przeciwko Podbeskidziu, który dobił rywala.
Tak, udało mi się pokonać bramkarza gospodarzy, co oczywiście cieszy. Jednak powtarzam za każdym razem, że nie jest istotne kto zdobywa gole, lecz to, że drużyna odnosi sukces. Jesteśmy jednym zespołem, Wisłą Kraków, i to jest najważniejsze.
Mieliście więcej sytuacji pod bramką przeciwnika, których jednak nie zdołaliście zamienić na gole.
Niestety, taka jest prawda. Przedostawaliśmy się pod pole karne Podbeskidzia, ale nie wykorzystywaliśmy sytuacji. Na pewno gdybyśmy zdobyli więcej goli, ten wynik byłby bardziej efektowny, ale nie ma co narzekać.
Straciliście kolejną bramkę po stałym fragmencie gry, co jest waszą bolączką. Trener Probierz uczulał was na ten element, przy którym popełniacie najwięcej błędów.
To jest futbol, nie da się uniknąć takich sytuacji. Można powiedzieć, że jest lepiej pod tym względem, gdyż to nam udaje się zdobywać więcej bramek, niż naszym rywalom.
Mecze przeciwko Podbeskidziu nie należały dotychczas do najłatwiejszych. Dzisiaj zdobyliście teren w Bielsku-Białej, rekompensując kibicom w ten sposób rywalizację z poprzedniej rundy oraz ubiegłorocznej edycji Pucharu Polski.
Zdecydowanie trudno gra się przeciwko tej drużynie, co pokazali na naszym terenie. Sytuacja jednak uległa zmianie i to my wracamy do Krakowa z trzema punktami. Udało nam się w ten sposób udowodnić, że Wisła potrafi strzelać bramki i wygrywać.
Wygraliście dzisiaj 3:1 po dobrej grze, ale w innym meczu 27. kolejki Lech pokonał Legię po bramce Rudnewsa. Nie jest to dobra sytuacja, gdyż „Kolejorz” powiększa nad wami przewagę punktową.
Nas cieszy przede wszystkim nasza wygrana oraz to, że realizujemy założenia trenera. Staramy nie patrzeć się na inne drużyny, tylko skupiać się na sobie. Drugi raz z rzędu pokonaliśmy rywala wbijając mu trzy bramki. To cieszy najbardziej, gdyż nasza skuteczność z meczu na mecz rośnie.
K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















