Strona główna » Aktualności » Genkov: Wisła była najbardziej zainteresowana

Genkov: Wisła była najbardziej zainteresowana

Data publikacji: 20-01-2011 13:04



W Krakowie pojawił się bułgarski napastnik, Cvetan Genkov. „Wisła to klub z dużą historią, z pięknymi tradycjami. To także drużyna, która ma duże ambicje. Podoba mi się to i dlatego chcę się grać w tym zespole” – mówi zawodnik.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Jeszcze kilka dni temu w bułgarskich mediach pojawiała się informacja, że Genkov nie ma zamiaru odchodzić z Dinama i zostaje w Moskwie. Tymczasem w czwartek samolot z zawodnikiem na pokładzie wylądował w Balicach. „To była nasza taktyka, żeby nie robić wokół tego transferu wiele zamieszania, dlatego takie informacje pojawiły się w bułgarskich mediach. To była bardziej taktyka niż rzeczywistość” – tłumaczy menedżer piłkarza, który przyleciał z nim do Krakowa. Zdradza on również, dlaczego zawodnik zdecydował się na rozmowy z Białą Gwiazdą. „Wisła była najbardziej zainteresowana podpisaniem umowy z Cvetanem” – podkreśla menedżer.



Genkov wiele wie o Krakowie. To dzięki znajomości z Marcinem Kowalczykiem, z którym grał w Dinamie. „Dzwoniłem do niego, gdy pojawiło się zainteresowanie ze strony Wisły. On opowiadał mi wiele rzeczy o Polsce i o Krakowie. Wiem, że Kraków to stare miasto z piękną historią. Dowiedziałem się też trochę o historii Wisły. Między innymi z tych powodów zdecydowałem się na Kraków i na Wisłę” – mówi piłkarz.



Do rozmów z Wisłą nie zniechęcił go przypadek Georgi Hristova, który w zeszłym roku nie poradził sobie w Krakowie. „Wiem, że w Wiśle grał Georgi Hristov. To, że sobie tu nie poradził,  to jego problem. Ja będę chciał dać z siebie wszystko i pomóc zespołowi. Oczywiście, czas pokaże, jak będzie” – zaznacza piłkarz.



Zawodnik zdaje sobie sprawę, jakie zadanie czeka go w Krakowie, jeśli podpisałby kontrakt z Wisłą. „Wiem, że z Wisły odszedł niedawno Paweł Brożek. Właśnie dlatego tu jestem i będę się starał zrobić wszystko, żeby go zastąpić. Chciałbym pomóc drużynie i zostać z Wisłą mistrzem Polski, a potem zagrać z zespołem w europejskich pucharach” – przekonuje piłkarz.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony