Strona główna » Aktualności » Genkov: Krok w przód

Genkov: Krok w przód

Data publikacji: 19-08-2012 18:32



Bułgarski napastnik Białej Gwiazdy, Tsvetan Genkov, wykazał się spokojem oraz zachował zimną krew w ostatnich minutach, zdobywając zwycięskie trafienie w spotkaniu inauguracyjnym przeciwko GKS-owi Bełchatów.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Snajper Wisły powiedział skromnie, że znacznie bardziej cieszą go trzy punkty zapewnione swojej drużynie niż zdobyte przez niego bramki. „Dla mnie nie ma znaczenia, czy zespół zdobywa gole w pierwszej, czy w ostatniej minucie i kto pakuje futbolówkę do siatki rywala. Mecz trwa 90 minut i wygrywa ten, kto po ostatnim gwizdku ma na swoim koncie więcej bramek. Wywalczyliśmy ważne trzy punkty i jest to pierwszy krok w przód” – wyznał.

Na stadionie przy Reymonta panował upał spowodowany nie tylko wysoką temperaturą, ale również wybuchem radości, dzięki wygranej zespołu z ulicy Reymonta 22 na inaugurację sezonu. „Trzeba przyznać, że pogoda utrudniała nam zadanie, ale była ona jednakowa dla nas i dla graczy z Bełchatowa” – zastrzegł. Na pytanie, jak ocenia postawę graczy trenera Kieresia odpowiedział: „GKS jest dobrym zespołem, który postawił nam wysoko poprzeczkę, podobnie jak w ubiegłej rundzie. Zawsze podkreślam, że w ekstraklasie nie ma słabych zespołów, są tylko takie, które mają więcej, bądź mniej szczęścia”.

K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony