Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Gdzie oni są? - Gordan Bunoza
Data publikacji: 03-09-2017 21:41W Wiśle Kraków spędził cztery sezony i bardzo dobrze pamięta ostatnie mistrzostwo przy Reymonta. Mimo że występował na pozycji stopera, był wyższy od większości bramkarzy w Ekstraklasie. A gdzie teraz podziewa się Gordan Bunoza?
Gordan Bunoza urodził się 5 lutego 1988 roku w miejscowości Ljubuški, gdzie również stawiał pierwsze kroki w piłkarskiej karierze. W wieku 18 lat przeniósł się do chorwackiego Kamenu Ingrad, a później NK ZET Zagrzeb. Minęło zaledwie 12 miesięcy, a Bośniak z podwójnym obywatelstwem reprezentował barwy słoweńskiego Drava Ptuj, a na początku 2008 roku trafił do Austrii Lustenau. Los tak chciał, że znowu wrócił do Chorwacji, tym razem do Hrvatski Dragovoljaca Zagrzeb, skąd po zakończeniu rozgrywek przeprowadził się do NK Karlovac. Tam w 27 zmaganiach strzelił jedną bramkę, a jego zespół zajął szóste miejsce na koniec sezonu.
Ostatnie mistrzostwo
Aż w końcu na początku lipca 2010 roku związał się czteroletnią umową z Wisła Kraków. Czekało go trudne zadanie - załatać dziurę w defensywie po Arkadiuszu Głowackim. Oficjalnie zadebiutował w meczu eliminacyjnym Ligi Europy z obecną drużyną Wilde-Donalda Guerriera. Niestety te zawody Gordan nie zapisał do udanych, bowiem otrzymał czerwoną kartkę, a Białą Gwiazda przegrała 0:1. Pierwszy sezon pod Wawelem zakończył ze złamaną nogą, ale i z mistrzostwem Polski.
Zazwyczaj w środku obrony towarzyszyli mu Cléber oraz Osman Chávez. Kiedy trenerem Wisły został Franciszek Smuda, Bunoza zadomowił się na lewej stronie murawy i odpłacił się szkoleniowcowi solidnymi występami, co zaowocowało nominacją do najlepszej jedenastki ligi.
Włochy - Rumunia - Włochy - Rumunia
Po wygaśnięciu umowy, Bośniak opuścił Kraków. Wydawałoby się, że nie będzie miał problemu ze znalezieniem zagranicznego klubu. Tymczasem dopiero 3 miesiące później wylądował we włoskim Delfino Pescara 1936, w którym zanotował zaledwie 4 spotkania, a wszystko za sprawą kontuzji.
Po pół roku został wypożyczony do Dinama Bukareszt - tam zaprezentował się świetnie, opuszczając tylko jedno starcie, a pod koniec pobytu w stolicy Rumunii wywalczył opaskę kapitańską. Po tym okresie wrócił do Włoch, ale nie załapał się do osiemnastki, dlatego postanowiono go znowu wypożyczyć. Tym razem do Pandurii Targu Jiu, gdzie spędził rok.
Egzotyczny kierunek
W styczniu podpisał umowę Incheonem United FC. Dla Bunozy to pierwszy przystanek poza Europą, mimo że nazwa klubu brzmi jak z angielskiej Premier League. Na początku miał pewną pozycję w jedenastce, grając przez 90 minut. Co ciekawe, żadnego z tych spotkań Koreańczykom nie udało się wygrać. Dopiero kiedy Gordan wypadł z osiemnastki, koledzy z drużyny zgarnęli premierowy komplet oczek. Obecnie jego zespół zajmuje 10. miejsce w K League Classic, a Bośniak nie zasiada nawet na ławce rezerwowych.
Angelika Głuszek
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















