Strona główna » Aktualności » Garguła: Zabrakło hartu

Garguła: Zabrakło hartu

Data publikacji: 05-04-2014 21:00



Podopieczni Franciszka Smudy przegrali dzisiaj z drużyną Widzewa Łódź. Jedyną bramkę dla krakowian zdobył Łukasz Garguła.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Jakie są pierwsze pomeczowe odczucia pomocnika Wisły? „Wyjeżdżamy z Łodzi z niczym. Szkoda, bo wydawało się, że druga połowa przyniesie więcej bramek dla naszej drużyny. Wyrównaliśmy i mieliśmy okazje do zdobycia kolejnych goli, ale zabrakło precyzji w naszych akcjach, a również takiego hartu, który mieliśmy na jesień, a teraz go brakuje” – rozpoczął rozmowę z dziennikarzami.

Wiślacy po bramce Garguły nie cieszyli się długo, gdyż już sześć minut później decydującą bramkę zdobył Cetnarski. „Była to, praktycznie, pierwsza sytuacja Widzewa po przerwie, i gospodarze od razu zdobyli bramkę. Kiedy graliśmy z Widzewem jesienią, byliśmy drużyną zdecydowanie lepszą. Dzisiaj łodzianie stworzyli sobie sytuacje i je wykorzystali. Musimy popracować i zrobić wszystko, żeby w następnym spotkaniu, u siebie z Podbeskidziem, w końcu wygrać” – kontynuował.

Pomimo że gospodarze dzisiejszego spotkania zajmują ostatnie miejsce w tabeli, zawodnicy trenera Smudy nie potrafili narzucić im swojego stylu gry. „Na pewno pierwsza połowa należała do Widzewa, i to on nas zdominował. Szkoda, bo trener nas uczulał, jak mogą grać u siebie, co pokazali w meczu z Lechem. Widzew w tym momencie nie ma nic do stracenia, i to zwycięstwo zostało przez gospodarzy wybiegane i wywalczone” – zaznacza „Guła”.

Zawodnicy Wisły w ostatnich meczach nie notują dobrej passy. Biała Gwiazda nie wygrała już od sześciu spotkań. Co jest tego przyczyną? „Stwarzamy sobie sytuacje, ale wcześniej je wykorzystywaliśmy, a teraz się coś zacięło. Każdy z nas musi się uderzyć w pierś, wymazać ten zły okres i zrehabilitować się już w najbliższym spotkaniu, na które czekamy, żeby zagrać lepiej i wygrać” - kończy Garguła.
 
MH & A. Koprowski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony