Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Garguła: Zabieram się ostro do pracy
Data publikacji: 14-01-2015 11:35Pomocnik Białej Gwiazdy, Łukasz Garguła, pełen nadziei przystąpił do przygotowań do rundy rewanżowej. Jesień nie była udana dla zawodnika Wisły, borykał się bowiem z problemami zdrowotnymi, co przekładało się na jego występy ligowe.
Popularny „Guła” okres świąteczno-noworoczny poświęcił na podleczenie się. „Nie wyjechałem od razu do domu, zostałem parę dni w Krakowie, żeby zdiagnozować swoje problemy. Wydaje mi się, że wszystko jest w porządku, ale czy tak będzie, przekonamy się w okresie przygotowawczym. Jest to ciężki dla nas czas, ale zdaję sobie sprawę, na co muszę zwrócić uwagę i wiem też, jak mam pracować i co należy poprawić. Na tym się skupiam i zabieram się ostro do pracy” – powiedział podopieczny trenera Smudy.
Przerwa w rozgrywkach spowodowała, że zawodnicy czują ogromny głód piłki i chęć rywalizacji. „Mieliśmy miesiąc wolny od treningów i gry. Dostaliśmy dokładne wskazówki do indywidualnych zajęć, więc praktycznie od początku roku każdy już pracował we własnym zakresie. Nie było potrzeby, aby spotykać się tydzień wcześniej. Każdy mógł indywidualnie pobiegać i jeszcze bardziej zatęsknić za piłką. Sądzę, że od pierwszego treningu każdy będzie spragniony gry i będzie chciał jak najszybciej wystartować w rundzie rewanżowej” – zaznaczył.
Wiślacy mają za sobą pierwsze treningi na starcie przygotowań do rundy rewanżowej. „Wiemy, nad czym trzeba pracować. Trenerzy przeanalizowali nasze błędy w ubiegłej rundzie, swoje trzeba zrobić, żeby wytrzymać kondycyjnie i jakościowo nadchodzące spotkania. Dlatego początek przygotowań też będzie mocny” – zwrócił uwagę.
Do pierwszego meczu ligowego w Gdańsku pozostał miesiąc. „W ubiegłym tygodniu sami wprowadzaliśmy się do rytmu treningowego. Uważam, że cztery tygodnie to krótki, ale zarazem optymalny czas i na pewno spożytkujemy go odpowiednio” – stwierdził pomocnik Wisły.
Sztab szkoleniowy zaplanował tylko jedno zgrupowanie zagraniczne, ponieważ piłkarze mają do swojej dyspozycji ośrodek w Myślenicach. „Mamy tutaj na miejscu profesjonalny ośrodek, niczego latem nam nie brakowało, wszystko jest do naszej dyspozycji. Jeśli mamy takie dobre warunki, to trzeba je wykorzystać. Pogoda na razie dopisuje, więc jedno zgrupowanie zagraniczne w zupełności wystarczy” – powiedział Garguła.
Prezes Robert Gaszyński przed drużyną Wisły stawia określony cel, jest nim awans do fazy grupowej Ligi Europejskiej. „Trzeba sobie stawiać bardzo wysokie cele, żeby móc zrealizować też wiele innych założeń po drodze. Jeśli każdy będzie miał świadomość, jakie klub ma wymagania, to zawodnicy wewnętrznie będą mieć na tyle determinacji, chęci do pracy i walki w meczach, żeby je zrealizować. Myślę, że taka świadomość jest potrzebna” – podkreślił.
Na pytanie, czy Biała Gwiazda posiada kadrę, która jest w stanie powalczyć o europejskie puchary, „Guła” odpowiedział: „Na pewno będzie trudno, ale w piłce nożnej czasem niemożliwe staje się możliwe. Trenerzy na koniec roku wspominali, że zespół będzie wzmacniany. Przyjdzie paru zawodników. Na pewno ta kadra powinna zostać rozszerzona, by być silniejszą i walczyć o najwyższe cele. Przekonaliśmy się rok temu na własnej skórze, że kontuzje i kartki sprawiają, iż brakuje zawodników do grania. Myślę, że klub i trenerzy wyciągnęli wnioski i chcą uniknąć podobnej sytuacji wiosną”.
Łukasz Garguła wyznał, że będzie dążył do spełnienia swoich prywatnych założeń. „Dwa najważniejsze cele, to odzyskanie miejsca w podstawowym składzie i walka o kontrakt. Na pewno chciałbym zdecydowanie lepiej się prezentować, grać od pierwszej do ostatniej minuty. Na początku rundy jesiennej nie było tak źle, ale później dopadł mnie lekki kryzys” – stwierdził.
Jakie warunki musi spełnić zawodnik Białej Gwiazdy, aby przedłużyć umowę? „W kontrakcie jest zapis odnoszący się do ilości meczów i jeszcze troszkę jest ich do rozegrania. W sumie 2/3 spotkań trzeba rozegrać w określonym wymiarze czasowym. Wówczas kontrakt automatycznie się przedłuży. Jeśli tak się nie stanie, to obie strony siadają do rozmów” – wyjaśnił pomocnik Białej Gwiazdy.
K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















