Strona główna » Aktualności » Garguła: Wisła potrafi się dźwignąć

Garguła: Wisła potrafi się dźwignąć

Data publikacji: 15-09-2012 00:10



Pomocnik Białej Gwiazdy na boisko w meczu z beniaminkiem T-Mobile Ekstraklasy wybiegł od pierwszego gwizdka, jednak w 72. minucie meczu został zmieniony przez Michała Szewczyka.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Dużo kontrowersji towarzyszyło spotkaniu Wisły z Pogonią Szczecin. Jak zawodnik Białej Gwiazdy zapatruje się na decyzje sędziego? „Doszły mnie słuchy, że Kolendowicz był na pozycji spalonej w momencie, gdy oddawał strzał, po którym podwyższył rezultat meczu, natomiast nie widziałem tego momentu. Z kolei w sytuacji, w której sędzia odgwizdał rzut karny dla rywala stałem dosyć daleko, aby móc wypowiadać się na ten temat” – zaczął. "Wydaje mi się, że Tsvetan niesłuszne otrzymał żółtą kartkę za symulowanie, gdyż to właśnie on wygrał walkę o piłkę. Uważam, że był faul na naszym piłkarzu, a arbiter powinien podyktować jedenastkę” – skomentował.

Zawodnik Michała Probierza zaznaczył, że piłkarze nie mogą poddawać się, lecz walczyć o punkty w kolejnych spotkaniach. „Nie strzeliliśmy bramki, natomiast stworzyliśmy sobie sytuacje, ale tak czasem bywa, szczególnie w piłce. Musimy cierpliwie wykonywać swoją pracę i poświęcać się grze, a efekty same przyjdą. Jestem optymistycznie nastawiony i wierzę w to, że w najbliższym spotkaniu przełamiemy się, gdyż gramy u siebie i udowodnimy wszystkim, że jesteśmy w stanie wygrać” – wyraził nadzieję.

„Wyniki bronią nas wszystkich i kiedy drużyna wygrywa, to atmosfera jest pozytywna, a w takich momentach lepiej poznają się gracze. Mogę zapewnić, że Wisła jest jednym zespołem, potrafi się dźwignąć i w końcu będzie odnosić sukcesy. Taka atmosfera na pewno nie sprzyja, ale proszę mi wierzyć, że w drużynie nie ma żadnych podziałów. Wszyscy chcemy zrehabilitować się i mamy nadzieję, że to nastąpi już w sobotę” – powiedział.

Media rozwodzą się nad sytuacją na ławce trenerskiej Wisły. Pomocnik Białej Gwiazdy zaznacza jednak, że wszyscy ponoszą odpowiedzialność za wyniki, które odnosi zespół spod Wawelu. „Nie chciałbym na ten temat rozmawiać. Muszę się skoncentrować na tym, żeby jak najlepiej przygotować się do meczu i walczyć dla klubu. Razem z trenerem jedziemy na jednym wózku i zarówno razem wygrywamy, jak i przegrywamy. Trener może liczyć na pełne wsparcie ze strony zawodników” – zapewnił.

K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony