Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Garguła: Potrafiliśmy się podnieść
Data publikacji: 15-10-2011 22:50Łukasz Garguła nie rozegrał całego spotkania w meczu z Jagiellonią, ale dał dobrą zmianę, co podkreślał trener Białej Gwiazdy. Wisła pokazała charakter i wolę walki, co zostało im wynagrodzone poprzez zwycięstwo.
Pomocnik Wisły potwierdził słowa krakowskich dziennikarzy, jakoby kluczowe w meczu były zmiany dokonane przez Roberta Maaskanta. „Uważam, że zmiany dużo dały drużynie, ale o to właśnie chodzi. Trener ma szeroką kadrę i ma z czego wybierać. Tak to powinno wyglądać” – zaczął Łukasz Garguła. „Trener przed meczem postawił na tę jedenastkę, z myślą, że spełni ona jego oczekiwania. Tak się nie stało, dokonał zmian, udało się strzelić bramki i teraz trzeba kontynuować pracę” – wyjaśnił.
Nawiązał także do zmiany taktyki drużyny mistrza Polski, jaką zastosował szkoleniowiec po wprowadzeniu nowych zawodników na boisko. „Ja osobiście lubię grać ofensywnie. Były mecze, w których różnie wyglądała taktyka i przynosiła takie, a nie inne efekty. To ciągle ulega zmianie, taka jest piłka” – mówił pomocnik Wisły.
Według piłkarza spod Wawelu nie ma mowy o faulu przy pierwszej bramce dla Białej Gwiazdy. „To taka sytuacja jak w meczu z Odense. Można wiele dyskutować. Sędzia widział akcję, uznał bramkę, to nie było faulu” – dodał.
Na pytanie dziennikarzy jak ocenia swoją obecną formę odpowiedział: „Żeby być w dobrej formie trzeba grać regularnie, aby zbudować dobrą dyspozycję. Mnie tego grania brakuje. Jeśli dostaję szansę, to staram się ją wykorzystać. Wychodzi mi to raz lepiej, raz gorzej”.
Garguła, podobnie jak koledzy z zespołu, przyznał, że siła sukcesu w rywalizacji z Jagiellonią tkwiła w charakterze Wisły. „Przede wszystkim pokazaliśmy charakter drużyny. Styl gry oczywiście pozostawiał wiele do życzenia. Wisłę stać na to, aby grać ofensywnie, dobrze i żeby kibice mieli dużo radości z oglądania naszego zespołu. Nie zawsze się tak da. Ale jak widać, nawet w słabszym okresie Wisła potrafi się podnieść i strzelić trzy bramki” – zakończył pomocnik mistrza Polski.
K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















