Strona główna » Aktualności » Garguła: Nagrodą jest móc wybiec na boisko

Garguła: Nagrodą jest móc wybiec na boisko

Data publikacji: 27-10-2009 18:39



„To jest nagroda po ciężkiej rehabilitacji -  móc wybiec na boisko i choć parę razy kopnąć piłkę” – stwierdził entuzjastycznie Łukasz Garguła po meczu z Bytovią II Bytów.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Łukasz Garguła znowu w akcji. Popularny "Guła" zaliczył ostatni kwadrans w pucharowym meczu z Bytovią II Bytów. Po miesiącach spędzonych w gabinetach lekarzy i rehabilitantów pomocnik Wisły zadebiutował w barwach Białej Gwiazdy. „To jest nagroda po ciężkiej rehabilitacji - móc wybiec na boisko i choć parę razy kopnąć piłkę” – powiedział po meczu. „Boisko nie sprzyjało przede wszystkim zawodnikom wracającym po ciężkich kontuzjach, ale wytrzymałem. Przygotowuję się ostro do następnych kolejek i mam nadzieję, że będzie już coraz lepiej” – dodał.

Niewiele brakowało, a od razu piłkarz zdobyłby gola i asystę:  „Było blisko, ale dobrze, że to nie wpadło, bo za szybko uwierzyłbym w siebie (śmiech). Koncentruję się jednak na tym, żeby grać jak najlepiej” – żartobliwie skomentował boiskowe sytuacje Garguła.

 „Jak będzie mi dane, to na pewno. Na razie jednak poczekajmy. Spokojnie, to jest Puchar Polski i czekam na debiut w ekstraklasie. Zobaczymy jak będzie” – odpowiadał zawodnik pytany o perspektywę występów w wyjściowej jedenastce Wisły. A czy piłkarz jest gotowy do regularnych występów w Ekstraklasie? „Myślę, że tak. Po to był mi potrzebny występ w Pucharze Polski, aby się przetrzeć. Gotowy jestem do występu, ale na pewno niegotowy do gry na 90 minut” – mówił.

Ile czasu zajmie Gargule dojście do formy? Długa przerwa w meczach na pewno odcisnęła piętno w organizmie piłkarza.  „Tego się nie da określić. To jest indywidualna sprawa. Każdy szybciej albo wolniej dochodzi do pełnej dyspozycji. Poczekajmy, zobaczymy. Na pewno każdy występ w jakimkolwiek meczu będzie mnie przybliżał do pełnej dyspozycji” – zakończył pomocnik Wisły, który zdaniem wielu typowany jest na jednego z liderów krakowskiego zespołu.

Daniel Kołeczek
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
 



do góry strony