Strona główna » Aktualności » Garguła: Na tym musimy bazować

Garguła: Na tym musimy bazować

Data publikacji: 13-03-2012 22:10



Pomocnik mistrzów Polski, Łukasz Garguła, przyczynił się do zwycięstwa krakowskiej Wisły w pierwszym meczu w ramach ćwierćfinału Pucharu Polski, zaliczając asystę przy bramce Gordana Bunozy.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Zawodnik Białej Gwiazdy przyznał, że podczas trudnych meczów, jak ten Lechem, drużyna spod Wawelu musi liczyć na stałe fragmenty gry, które mogą zaważyć o zwycięstwie. „Lech nie dał nam możliwości do stworzenia sytuacji, mieliśmy mało miejsca na boisku, natomiast mogliśmy nadrobić to poprzez stałe fragmenty gry, które pozwoliły nam na ustawienie meczu. Na tym musimy bazować” – zaczął. Łukasz Garguła wyznał, że nowy szkoleniowiec Białej Gwiazdy dba o dopracowanie elementów niezbędnych przy wykonywaniu stałych fragmentów. „Na pewno trener Probierz dba o to, aby stałe fragmenty gry były dopracowane. Mogę przyznać, że wcześniej też ćwiczyliśmy je, chociaż może nie było okazji do wykorzystania ich. Jak widać po dzisiejszym spotkaniu, trzeba na każdym treningu poświęcać im czas, bo dzięki bramkom zdobytym po stałych fragmentach gry można wywieźć korzystny rezultat z trudnego terenu” – zaznaczył.

Piłkarze Wisły w meczu pucharowym w Poznaniu otrzymali nieco odmienne zadania w stosunku do spotkań poprzednich. „Naszym zadaniem w dzisiejszym meczu było zagęszczenie środka pola, gdyż widzieliśmy, że Lech ma dobrych zawodników w tej strefie. Zdawaliśmy sobie sprawę, że jeśli damy im więcej miejsca, to będą w stanie stworzyć sytuacji dogodną dla Rudneva, czy też będą w stanie wyprowadzić akcję bocznymi strefami boiska. Myślę, że taktyka taka przeważyła też z tego powodu, że mamy jednego napastnika, bo jak wiadomo, Tsvetan wypadł z kadry na ten mecz” – dodał.

Gaguła nie potwierdził, jakoby Biała Gwiazda skupiła się wyłącznie na Pucharze Polski. „Uważa się, że teoretycznie łatwiej jest awansować do europejskich pucharów dzięki triumfie w Pucharze Polski. Powtarzam jednak, że matematycznie mamy szanse na obronę tytułu mistrzowskiego” – zakończył piłkarz mistrzów Polski.

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony