Strona główna » Aktualności » Garguła: Mamy dużo do udowodnienia

Garguła: Mamy dużo do udowodnienia

Data publikacji: 14-08-2012 18:30



Biała Gwiazda ma już za sobą pierwszy mecz o stawkę. W Pucharze Polski rozgromiła trzecioligowy Luboński KS 5:0, ale w niedzielę w 1. kolejce T-Mobile Ekstraklasy przyjdzie się jej zmierzyć z dużo bardziej wymagającym rywalem, bełchatowskim GKS-em. „Na pewno wzorowo odrobimy pracę domową i pokażemy to na boisku” – zapewnia Łukasz Garguła, pomocnik Wisły Kraków.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Czy wygrana w Pucharze Polski oznacza, że jesteście już na 100% przygotowani do sezonu ligowego?
Mecz w Pucharze Polski miał inną rangę, więc ciężko robić tu jakieś porównania do ligi. Zawsze, jak co roku, zdarzają się niespodzianki. W tej edycji z PP odpadły już 4 drużyny z ekstraklasy. Dobrze przepracowaliśmy letni okres przygotowawczy i myślę, że jesteśmy optymalnie przygotowani. Natomiast to nie znaczy, że możemy przed meczem z GKS-em Bełchatów mówić, że będzie 5:0 dla nas. Na pewno każdy by sobie tego życzył, ale to jest piłka i każdy wynik jest możliwy. Chcielibyśmy, żeby ten początek w naszym wykonaniu był bardzo dobry i efektywny.

W spotkaniu z Lubońskim KS-em zdobyłeś bramkę. To chyba dobry prognostyk dla Ciebie przed nowym sezonem?
Chciałbym, żeby tak było. Udało mi się strzelić bramkę w PP i dobrze by było to przełożyć na mecze ligowe, ale z drugiej strony zawsze ponad to stawiam zwycięstwo drużyny. To jest najważniejsze. Mamy dużo do udowodnienia po ostatnim sezonie i wierzę, że uda nam się zrehabilitować.

W GKS-ie Bełchatów spędziłeś sporo czasu. Jesteś na bieżąco z tym, co się tam dzieje?
Tak. Spędziłem tam fajne 7 lat i ciężko jest nie wracać do tamtego okresu, ale to jednak jest już przeszłość. W ostatnim czasie nie kontaktowałem się z chłopakami z Bełchatowa. Ja zawsze jestem zdania, że każda drużyna ma swoje problemy, swoje ambicje i cele, i powinna się koncentrować na swoich rzeczach. Jak będzie z GKS-em, to ten sezon pokaże.

Jak bełchatowianie zaprezentują się w Krakowie? Myślisz, że będą nastawieni defensywnie czy raczej zagrają w otwartą piłkę?
To pierwsza kolejka, spora niewiadoma, i myślę, że żadna drużyna nie będzie chciała się otworzyć na początku meczu. Nasi trenerzy przygotują dla nas analizę meczów GKS-u, na pewno wzorowo odrobimy pracę domową i pokażemy to w niedzielę na boisku.

Jak możesz scharakteryzować obecną drużynę z Bełchatowa?
Jest tam fajna grupa ludzi. Dobierani są młodzi zawodnicy, którzy pokazali się już z dobrej strony. To zgrany zespół. Brakowało im szczęścia w rundzie wiosennej, tak to zdecydowanie szybciej utrzymaliby się w ekstraklasie i spokojnie mogliby być w środku tabeli. Jest tam Tomek Wróbel, który trzyma pewien poziom i jest groźnym zawodnikiem. Z tego, co wiem, to Dawid Nowak jest kontuzjowany i chyba nie wystąpi. Jest też Paweł Buzała, który jest nieobliczalny, są bracia Mak. Jeden z nich, Mateusz, gra na pomocy. Miał ciekawe wejście w poprzednim sezonie i prezentował się dobrze. I nie wolno zapominać o „Kosie”, dla którego będzie to sentymentalny powrót do Krakowa w niedzielę. Jak zawsze pewnie będzie chciał zagrać jak najlepiej, to jest oczywiste. 

Jesteśmy przed pierwszą kolejką. Kto, Twoim zdaniem, jest wśród faworytów do wyścigu po mistrzostwo?

Nie będę się wypowiadał w tym temacie. Ta pierwsza runda pokaże, kto ewentualnie będzie walczył o mistrzostwo. Wisła jest w stanie pokazać, że znajdzie się w tym gronie, ale chcę podkreślić, że na pewno nie będzie to łatwe.

AM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony