Strona główna » Aktualności » Garguła: Ciężko było znowu grać w dziesięciu

Garguła: Ciężko było znowu grać w dziesięciu

Data publikacji: 26-02-2012 20:25



„Ciężko jest w kolejnym spotkaniu grając ponownie w dziesięciu, prowadzić cały czas grę i stwarzać sobie sytuacje. Naszym założeniem  było utrzymywanie się przy piłce, kreować sobie sytuacje. Niestety, nie  było w tym meczu dużo klarownych szans do zdobycia gola” – stwierdził po spotkaniu z Koroną Łukasz Garguła.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

W meczach pucharowych Biała Gwiazda pomimo straty zawodnika nie była gorszą drużyną. Z Koroną nie udało się ugrać nawet remisu. „Najbardziej strata zawodnika była widoczna właśnie w meczu z kielczanami. W Lidze Europejskiej graliśmy dobrze. Dzisiaj natomiast zabrakło trochę zdrowia i nie stworzyliśmy sobie wystarczająco dużo sytuacji” – powiedział Łukasz Garguła. „Trzeba porozmawiać po męsku w szatni, bo tak nie może być. Wisła Kraków to klub, który ma walczyć o najwyższe cele i nie możemy takich szans tracić”- powiedział Garguła.

Przed spotkaniem zawodnicy wiedzieli, że Śląsk i Polonia straciły punkty i była szansa na odrobienie strat do czołówki. „Jesteśmy podwójnie źli na tą sytuację, gdyż można było się zbliżyć na kilka punktów. Teraz pozostaje trochę odpocząć, zregenerować się  solidnie. Mieliśmy taki meczowy maraton, graliśmy cztery spotkania w przeciągu dziesięciu dni i myślę, że momentami było to widać na boisku” – powiedział środkowy pomocnik. „Nie jesteśmy robotami. Grając w trzech meczach w osłabieniu, nie da się zagrać tak, by różnicy na boisku nie było widać. W końcu kiedyś musi przyjść większy bądź mniejszy kryzys” – podsumował Garguła.

W ostatnich dwóch meczach Biała Gwiazda nie zdobyła gola. „Nie oceniałbym jednak, że Wisła ma problem ze strzelaniem bramek. Gramy w następnej kolejce w Gdańsku. Zdajemy sobie sprawę, iż trzeba zagrać bardzo dobre spotkanie i należy wierzyć w korzystny rezultat” – przekonywał piłkarz.

„Grając w krótkim odstępie czasu cztery spotkania przydarzył się słabszy mecz, choć chcieliśmy wykorzystać atut własnego boiska. Cóż, nie udało się i trzeba wyciągnąć wnioski z tej porażki. Teraz najważniejszy jest dla nas mecz z Lechią. Jedziemy do Gdańska, aby zwyciężyć” – stwierdził piłkarz. Duża ilość spotkań w krótkim czasie, gra w osłabieniu w trzech meczach, wszystko to złożyło się na dzisiejszą porażkę.

Damian Urbaniec
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony