Strona główna » Aktualności » Garguła: Bardzo żałujemy

Garguła: Bardzo żałujemy

Data publikacji: 22-03-2014 11:05



Łukasz Garguła zmienił w 70. minucie Donalda Guerrier’a. Jak sam podkreślił, wchodził na boisko z nastawieniem zdobycia bramki i zaprezentowania się w jak najlepszy sposób.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

„Guła” powiedział, że spotkanie przeciwko Zawiszy Bydgoszcz jest obrazem zasad funkcjonujących w piłce nożnej. Wynika z nich, że nie zawsze lepszy wygrywa, co pokazali we wczorajszym meczu podopieczni Ryszarda Tarasiewicza. „To, że Zawisza strzelił nam bramkę z jedynej sytuacji jaką miał, to chyba urok piłki nożnej. My mamy dużo sytuacji i mecz pod kontrolą, gramy u siebie brakowało nam tylko trafienia w bramkę. Jestem przekonany, że gdybyśmy trafili wcześniej to wtedy inaczej by się potoczył ten mecz, ale stare piłkarskie przysłowie mówi, że niewykorzystane sytuacje lubią się mścić i w naszym przypadku widać to w tej bramce strzelonej przez bydgoszczan. Bardzo żałujemy. Powinniśmy wykorzystywać atut własnego boiska” – stwierdził.

Garguła spodziewał się, że po pokazaniu charakteru w rywalizacji przeciwko Legii drużyna Białej Gwiazdy sięgnie po komplet punktów. „Liczyliśmy na to, zwłaszcza po meczu w Warszawie, że teraz w każdym spotkaniu stać nas na taką grę, że będziemy strzelać przynajmniej jedną bramkę więcej niż przeciwnik” – dodał.

Pomocnik Wisły żałuje, że szansa do rehabilitacji będzie dopiero w Lubinie. „Szkoda, że następny mecz gramy dopiero w poniedziałek, bo myślę, że teraz każdy z nas chciałby wyjść na boisko jak najszybciej i zrehabilitować się, bo każdy jest bardzo zły. Piłka nożna nie jest sprawiedliwa, czasem jest tak, że ta drużyna, która przeważa, przegrywa” – podkreślił.

Nie mogło zabraknąć wypowiedzi na temat stanu zdrowia „Guły”. „Mój uraz był ciężki, ale dziś byłem przygotowany na to, że jeśli wejdę, to dam z siebie sto procent.Teraz mamy dwa dni wolnego, ja cały czas będę myślał o tym, żeby popracować i podleczyć nogę” – powiedział.

Na koniec Garguła odniósł się do trwających rozmów na temat przedłużenia jego umowy z Wisłą Kraków. „Trwają rozmowy na temat mojego nowego kontraktu, zobaczymy, co będzie. Jesteśmy z prezesem po słowie i wstępnie dogadani. Tyle mogę na tę chwilę powiedzieć” – zakończył.

Justyna Miąsik
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony