Strona główna » Aktualności » Garguła: Andraż miał dzień konia

Garguła: Andraż miał dzień konia

Data publikacji: 23-10-2010 22:16



Wydaje się, że Łukasz Garguła na dłużej zadomowił się w podstawowym składzie Wisły. „Jak tylko dostaję szansę, staram się ją wykorzystać, grać od 1 do 90 minuty. Chcę się odbudować i dojść do pełnej dyspozycji” – po wygranej nad Lechią mówił pomocnik.

fot. Daniel Gołda fot. Daniel Gołda

„Andraż miał dzisiaj dzień konia. Gdzie się nie znalazł, gdzie nie kopnął – wszystko mu wychodziło. Strzelił dwie bramki, zrobił karnego, asystował też przy pierwszej bramce” – chwalił kolegę z drużyny Łukasz.

„Życzyłbym sobie, żeby tych błędów było coraz mniej. Natomiast mamy nad czym pracować, bo w drugiej połowie Lechia miała trzy stuprocentowe sytuacje. Dobrze zachował się Mariusz, wybronił to. No jest nad czym popracować przed tymi ważnymi meczami. Musimy zregenerować się, popracować i przystąpić do nich w 120% przygotowani” – mówił, pytany o kolejne spotkania, jakie czekają Wisłę.

A jak ocenił swoją grę „Guła”? „Ten początek pierwszej połowy był w moim wykonaniu taki trochę ospały. Jak tylko dostaję szansę, staram się ją wykorzystać, grać od 1 do 90 minuty. Chcę się odbudować i dojść do pełnej dyspozycji” – odpowiedział.

Ania M.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony