Strona główna » Aktualności » Fryc: Graliśmy, by wygrać

Fryc: Graliśmy, by wygrać

Data publikacji: 29-10-2013 23:48



Ostatnim meczem mini-maratonu było spotkanie z Widzewem Łódź. Rywalizowały ze sobą drużyny z przeciwnych końców tabeli. Wisła potwierdziła, że to jej należy się miejsce w czołówce, wygrywając pewnie z Widzewem 3:0. Grający na prawej obronie Patryk Fryc, kilka razy zebrał pochwały od komentujących mecz. Co sam sądzi o swoich 90 minutach na murawie przy Reymonta?

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Wygraliście 3:0 z Widzewem, jak smakuje takie okazałe zwycięstwo, zwłaszcza że mogło być jeszcze wyższe?
Bardzo dobry wynik. Cieszą trzy punkty. Po to graliśmy, by wygrać w tym spotkaniu.

Cały mecz w Twoim wykonaniu, jak się z tym czujesz?
Czuję się bardzo dobrze, na oceny przyjdzie czas, jak na spokojnie przeanalizujemy przebieg spotkania, ale wiem, że muszę jeszcze dużo pracować. Mogę powiedzieć tylko tyle, że będę ciężko trenował, by być coraz lepszym.

Na Twoim skrzydle wymieniło się kilku pomocników. Z którymś z nich grało Ci się łatwiej, trudniej?

Myślę, że nie ma różnicy. Jeden jest szybszy, drugi jest większym dryblerem. Najczęściej jednak spotykałem się na prawej stronie z moim kolegą – Rybickim.

Czeka na Was teraz kilka meczów na wyjeździe. Jaki macie plan na te spotkania, komplet punktów?

Podbeskidzie jest niżej w tabeli i trzeba tam pojechać po trzy punkty, później mamy wyjazd do Zabrza, gdzie także będziemy chcieli zagrać o pełną pulę. Jednak najpierw jest mecz z bielszczanami, a później zobaczymy.

Damian Urbaniec
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony