Strona główna » Aktualności » Franciszek Smuda: Jest to dla mnie niesamowity ból i zawód

Franciszek Smuda: Jest to dla mnie niesamowity ból i zawód

Data publikacji: 24-05-2014 15:43



Po przegranym 2:3 meczu z Górnikiem rozczarowania nie krył opiekun gospodarzy, Franciszek Smuda, który odpowiadał na pytania dziennikarzy podczas konferencji prasowej.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

„Ciężko się przychodzi na konferencję po przegranym meczu” – przyznał szkoleniowiec. „To, co w tej chwili się dzieje, te wszystkie kontuzje, jest to dla mnie niesamowity ból i zawód” –wyznał trener, nawiązując do fatalnej sytuacji kadrowej Białej Gwiazdy. W dzisiejszym meczu z powodu urazów plac gry opuścili również Michał Chrapek, Emmanuel Sarki oraz Paweł Brożek. Czy wiadomo coś więcej na temat ich stanu zdrowia? „Chrapek narzeka na ból biodra, Sarki zszedł z powodu bólu w kolanie. Więcej będziemy wiedzieć dopiero jutro lub w poniedziałek” – powiedział.

Dzisiejszą porażką Wisła znacznie skomplikowała sobie walkę o podium Ekstraklasy. Wygląda na to, że do Gdańska również pojedzie w okrojonym składzie: „Trzeba sobie pomagać, dobierać zawodników z rezerw. Na mecz z Lechią też pojedzie ich pewnie jeszcze więcej, bo lista kontuzjowanych rośnie” – zdradził Smuda.

Gospodarze stracili dziś trzy bramki, ale za to ich gra w ofensywie mogła się podobać – krakowianie ładnie rozgrywali piłkę, stwarzając sobie wiele dogodnych sytuacji. „Mogliśmy wygrać z co najmniej czterobramkową przewagą, a przegrywamy” – mówił zawiedziony trener. „Przy tej defensywie, którą mamy, muszą zdarzać się błędy. Największy ból był, kiedy zszedł Brożek, bo to jest prawdziwy napastnik, którego boją się obrońcy. Bez niego ciężko o bramki” – zakończył

Dawid Janik
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony