Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
[foto] Treningi nadal bez Mauro
[foto] Treningi nadal bez Mauro
Data publikacji: 03-02-2009 14:29Od wtorku piłkarze Wisły trenują dwa razy dziennie. W takim rytmie ćwiczyć będą do czwartku. W piątek czekają ich tylko jedne zajęcia, a w sobotę zagrają sparing z Rużomberokiem.
Wtorek dla Wiślaków rozpoczął się od zajęć na siłowni. W klubie zawodnicy trenowali ponad pół godziny, a potem przenieśli się na boisko ze sztuczną nawierzchnią Zespołu Szkół Ogólnokształcących Mistrzostwa Sportowego. W trakcie zajęć z piłką zawodnicy skupili się najpierw na oddawaniu strzałów na bramkę. Dowolności w uderzaniu na bramki jednak nie było, bo piłkarze mieli dokładnie określone, którą nogą mają strzelać.
Potem zawodnicy ćwiczyli rozgrywanie akcji. Drużyna została podzielona na dwie grupy: zespół broniący się składał się z ośmiu piłkarzy, a atakujący z pełnej jedenastki. Zadaniem piłkarzy atakujących było jak najdłuższe utrzymywanie się przy piłce i spokojne szukanie okazji do zaskoczenia zespołu broniącego się.
Od początku tygodnia z zespołem trenuje zawodnik z drużyny juniorów starszych – Michał Chrapek. Dziś dołączył do niego także Sebastian Leszczak, ale on, ze względu na uraz, ćwiczył indywidualnie. Na boisku zbrakło też Mauro Cantoro. Pomocnik Wisły na razie nie jest w stanie trenować ze względu na ból w pachwinie, ale ma nadzieję, że już w czwartek wróci do zajęć. „W końcu w sobotę jest sparing, trzeba się przygotować” – zaznacza Mauro.
Potem zawodnicy ćwiczyli rozgrywanie akcji. Drużyna została podzielona na dwie grupy: zespół broniący się składał się z ośmiu piłkarzy, a atakujący z pełnej jedenastki. Zadaniem piłkarzy atakujących było jak najdłuższe utrzymywanie się przy piłce i spokojne szukanie okazji do zaskoczenia zespołu broniącego się.
Od początku tygodnia z zespołem trenuje zawodnik z drużyny juniorów starszych – Michał Chrapek. Dziś dołączył do niego także Sebastian Leszczak, ale on, ze względu na uraz, ćwiczył indywidualnie. Na boisku zbrakło też Mauro Cantoro. Pomocnik Wisły na razie nie jest w stanie trenować ze względu na ból w pachwinie, ale ma nadzieję, że już w czwartek wróci do zajęć. „W końcu w sobotę jest sparing, trzeba się przygotować” – zaznacza Mauro.
M. Górski
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















