Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
[foto] Pierwszy trening w Esteponie
[foto] Pierwszy trening w Esteponie
Data publikacji: 09-02-2009 14:40Piłkarze Wisły są już po pierwszym treningu w trakcie zgrupowania w Esteponie. Zgodnie z naszymi wczorajszymi zapowiedziami, zajęcia zaczęły się później niż to było pierwotnie planowane. Na boisko drużyna wyszła o godzinie 11:00.
Zanim jednak piłkarze weszli na murawę, musieli pokonać busami około piętnastominutową drogę na boiska treningowe. Co ciekawe, gdy zjedzie się z głównej drogi, nie da się już szybko jechać, bo ulica usiana jest progami zwalniającymi. Dodać należy jeszcze, że są one dwa razy wyższe niż w Polsce, więc szybsza jazda nie wchodzi absolutnie w rachubę.

W Esteponie piłkarze Wisły ćwiczą na boiskach, które są na terenach wykutych w skale. Powoduje to, że z jednej strony nad murawą wznosi się skała, z drugiej teren spada gwałtownie w dół. Gdyby nie siatki okalające boiska, można by po jednym treningu zapomnieć o połowie piłek. Do warunków panujących na boisku dodać jeszcze należy murawę, która jest równa, więc trenerzy często zachęcali piłkarzy do wymiany mocnych podań.
A mieli do tego zawodnicy Wisły sporo okazji, bo po rozgrzewce rozpoczęli trening strzelecki. Zanim jednak dany piłkarzy uderzył na bramkę, jego partnerzy musieli wymienić kilka podań z pierwszej piłki. Potem Wiślacy zostali podzieleni na dwie drużyny, które rozegrały grę podzieloną na cztery połowy. Urozmaiceniem była rola skrzydłowych, którzy w pewnych sektorach boiska nie mogli być atakowani przez przeciwników. W trakcie tej gry włączył się jeden ze spryskiwaczy do boiska. Piłkarzom Wisły za bardzo to nie przeszkadzało, a wręcz ułatwiło im nieco bieganie w mocno świecącym słońcu.
Indywidualnie przez całe zajęcia trenował Radosław Sobolewski, natomiast Piotr Ćwielong po części rozgrzewki także przestał ćwiczyć z resztą drużyny.
Zapraszamy do oglądania pierwszych zdjęć z Hiszpanii.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA

W Esteponie piłkarze Wisły ćwiczą na boiskach, które są na terenach wykutych w skale. Powoduje to, że z jednej strony nad murawą wznosi się skała, z drugiej teren spada gwałtownie w dół. Gdyby nie siatki okalające boiska, można by po jednym treningu zapomnieć o połowie piłek. Do warunków panujących na boisku dodać jeszcze należy murawę, która jest równa, więc trenerzy często zachęcali piłkarzy do wymiany mocnych podań.
A mieli do tego zawodnicy Wisły sporo okazji, bo po rozgrzewce rozpoczęli trening strzelecki. Zanim jednak dany piłkarzy uderzył na bramkę, jego partnerzy musieli wymienić kilka podań z pierwszej piłki. Potem Wiślacy zostali podzieleni na dwie drużyny, które rozegrały grę podzieloną na cztery połowy. Urozmaiceniem była rola skrzydłowych, którzy w pewnych sektorach boiska nie mogli być atakowani przez przeciwników. W trakcie tej gry włączył się jeden ze spryskiwaczy do boiska. Piłkarzom Wisły za bardzo to nie przeszkadzało, a wręcz ułatwiło im nieco bieganie w mocno świecącym słońcu.
Indywidualnie przez całe zajęcia trenował Radosław Sobolewski, natomiast Piotr Ćwielong po części rozgrzewki także przestał ćwiczyć z resztą drużyny.
Zapraszamy do oglądania pierwszych zdjęć z Hiszpanii.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















