Strona główna » Aktualności » „Fajnie będzie wrócić na Cichą”

„Fajnie będzie wrócić na Cichą”

Data publikacji: 22-11-2012 15:42



Piłkarze Wisły przygotowują się do meczu z Ruchem Chorzów. Niedzielne spotkanie będzie szczególnym wydarzeniem dla Łukasza Burligi, który poprzedni sezon spędził na wypożyczeniu właśnie w Chorzowie. „Fajnie będzie wrócić na Cichą, to na pewno będzie takie miłe wspomnienie tego poprzedniego, udanego sezonu. Chociaż wrócę tam z sentymentem, to z Wisłą na pewno przyjadę po trzy punkty” – podkreśla „Bury”.

Fot. Kazek K. Fot. Kazek K.

Łukasz jak nikt w szeregach Wisły zna zespół Ruchu. Trenerzy jednak raczej nie wykorzystają „Burego” do zbierania informacji o najbliższym rywalu Białej Gwiazdy. „Zamieniłem parę słów na środowym treningu z trenerem, ale nie było to nic szczególnego. Skład Ruchu nie jest chyba tajemnicą” – przekonuje „Bury”. My postanowiliśmy go jednak poprosić o przygotowanie mini odprawy na temat chorzowskiego zespołu. Na co więc Wisła powinna zwrócić szczególną uwagę przed niedzielnym pojedynkiem? „Na napastników – Arka Piecha i Maćka Jankowskiego, ale to chyba nie jest żadna tajemnica. Siłą Ruchu jest kolektyw, grają blisko siebie i moim zdaniem, mimo wszystko, przeciwko nam zagrają z kontry, więc na te kontry trzeba uważać” – mówi Burliga. Łukasz zwraca też uwagę na kontuzje, jakie trapią piłkarzy z Chorzowa. „Z obecnie kontuzjowanych zawodników najbardziej brakuje moim zdaniem Marka Zieńczuka i Marcina Malinowskiego. „Malina” to kapitan drużyny, doświadczony zawodnik, „Zieniu” natomiast zaliczał bardzo dużo asyst, wykonywał stałe fragmenty gry. Myślę, że tych dwóch postaci najbardziej brakuje. Ruch więc na pewno jest osłabiony, ale ci którzy wskoczą, będą chcieli się pokazać. Chorzowianie mają swoje problemy, ale będą walczyć na całego” – przekonuje Łukasz.

Chociaż Ruch osiąga gorsze wyniki niż w poprzednim sezonie, to zdaniem Burligi gra chorzowian nie różni się zbytnio od tej z zeszłorocznych rozgrywek. „Myślę, że Ruch nie gra o wiele inaczej niż w poprzednim sezonie, ale jakościowo to trochę gorzej wygląda, no i do tego doszły kontuzje. Wiadomo, że wynik z poprzedniego sezonu jest mocno wyśrubowany, więc ciężko go powtórzyć. Wiele czynników składa się więc na to, jakie miejsce zajmuje aktualnie Ruch” – twierdzi Burliga.

Sam Łukasz zapewnia, że do niedzielnego meczu jest przygotowany na sto procent. „Grałem w Młodej Ekstraklasie najpierw połówkę, a ostatnio cały mecz. Po tych spotkaniach czułem się w porządku, więc teraz wszystko zależy od decyzji trenera. Ja jestem gotowy na sto procent do gry” – zapewnia Burliga.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
 



do góry strony