Strona główna » Aktualności » EuroPROBIERZ: raport trzeci

EuroPROBIERZ: raport trzeci

Data publikacji: 16-06-2012 12:36



Jeszcze przed rozpoczęciem Mistrzostw Europy trener Probierz mówił, że spodziewa się imprezy stojącej na wysokim poziomie. Dziś z satysfakcją może powiedzieć, że jego słowa się sprawdziły. „Powiem szczerze, że nie pamiętam lepszych mistrzostw” – podkreśla po dwóch kolejkach fazy grupowej Euro 2012 szkoleniowiec Białej Gwiazdy.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

„Wiadomo, że po latach zapomina się tym, na jakim poziomie stały kolejne turnieje, ale nie zmienia to faktu, że w Polsce i na Ukrainie nie było jeszcze ani jednego remisu 0:0. Pada bardzo dużo bramek, zespoły są nastawione bardzo ofensywnie. Trzeba przyznać, że poziom jest bardzo wysoki” – wylicza Michał Probierz. Skąd się to bierze? Trener zdradza swoją teorię na ten temat: „Chciałem zauważyć jedną rzecz: w szesnastu meczach rozegranych do tej pory mieliśmy tylko jeden rzut karny i jedną bezpośrednią czerwoną kartkę. To pokazuje, że UEFA dobrze postąpiła, wprowadzając restrykcyjne przepisy. Przed Mistrzostwami sędziowie rozmawiali ze wszystkimi drużynami i poinformowali, że za wszystkie faule od tyłu będą kartki, co na pewno ograniczyło ostrą grę w defensywie. Moim zdaniem widać, że zawodnicy boją się atakować zbyt ostro przeciwników.” Do tego szkoleniowiec dodaje jeszcze jeden czynnik. „Warto też zauważyć, że sporo bramek pada po stałych fragmentach gry: czy to rzutach wolnych, czy rożnych” – mówi trener, a my dodajmy, że słowa szkoleniowca o tym, że Włosi będą zdobywali gole po stałych fragmentach gry wykonywanych przez Pirlo sprawdziły się w stu procentach.

Tyle podsumowań, a teraz czas na typowania. Poprosiliśmy szkoleniowca Białej Gwiazdy, żeby krótko skomentował sytuację w każdej z grup i wskazał zespoły, które awansują do fazy pucharowej. „Wierzę, że z grupy A wyjdą Polacy” – zaczyna wyliczać Probierz. „Widać, że zrobił się narodowy szał na punkcie naszej drużyny, że piłka może przyciągnąć ludzi. Na pewno taki sukces byłby dobry dla wszystkich i może udałoby się zapełnić stadiony. Może polska piłka po takim awansie nie byłaby tak negatywnie odbierana. Atmosfera jest bardzo dobra i chciałbym, żeby było tak jak najdłużej” – podkreśla jednak trener. Do tych pozytywów dodaje jednak jedno ważne zdanie: „Na pewno o awans będzie ciężko, chociaż ludzie są w takiej euforii, jakbyśmy już awansowali. Zapominamy o tym, że mecz z Czechami musimy wygrać, podczas gdy ich zadowolić może nawet remis.”

W grupie B większość osób spodziewała się lepszej postawy Holandii. Michał Probierz nie jest jednak zbyt zaskoczony taka grą drużyny Oranje i nie daje im większych szans na wyjście z grupy. „Już przed Mistrzostwami mówiłem, że Holandia to drużyna wielu gwiazd, które chyba nie potrafią ze sobą współpracować. Teraz widać to dobitnie. Chociaż mogą jeszcze awansować, to nie wierzę, że Portugalczycy wypuszczą z rąk szansę awansu do ćwierćfinału” – typuje Probierz dodając, że miejsce w fazie pucharowej widzi również oczywiście dla swoich faworytów do zwycięstwa w Euro 2012 – Niemców.

Odnośnie szans na awans z grupy C trener Wisły wypowiadał się już ostatnio. Wtedy powiedział, że nie wierzy w awans Hiszpanów. Dziś, mimo zwycięstwa tej drużyny 4:0 nad Irlandią, Probierz dalej nie zmienia swojej opinii. „Dalej podtrzymuję zdanie, że Hiszpanie nie awansują z grupy. Chociaż zagrali bardzo dobrze z Irlandczykami, to trzeba pamiętać, że teraz przyjdzie weryfikacja ich umiejętności w meczu z Chorwatami. Nie wierzę tu w żadne układy, że będzie wynik 2:2, żeby wyeliminować Włochów. To będzie bardzo ciekawe spotkanie, w którym wszystko może się zdarzyć” – przewiduje trener.

Na koniec wreszcie grupa D, w której trener nie ma problemów ze wskazaniem zespołów, które awansują. „W grupie D mamy dwóch faworytów: Francuzów i Anglików. Nie widzę możliwości awansu Ukraińców, a Szwedzi te szanse już stracili” – zaznacza krótko Probierz.

Ci, którzy mecze Euro 2012 oglądają w polskiej telewizji, mogli w piątkowy wieczór zobaczyć szkoleniowca Wisły w telewizyjnym studio, gdzie pełnił rolę eksperta i analizował grę drużyn z grupy D. Zapytaliśmy więc trenera na koniec, czy łatwiej jest robić odprawę piłkarzom, czy też omawiać taktykę dla kibiców przed kamerą. „To kwestia przyzwyczajenia. Na pewno da się dobrze zrobić i jedno, i drugie. To już kolejne mistrzostwa, kiedy jestem w telewizji, więc na pewno teraz jest mi zdecydowanie łatwiej” – odpowiada Michał Probierz.

Wcześniejsze raporty trenera Wisły na temat Euro 2012 można znaleźć tu (pierwszy) i tu (drugi). Czwarty raport przeczytacie po zakończeniu fazy grupowej turnieju.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony