Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
EuroPROBIERZ: raport drugi
Data publikacji: 12-06-2012 14:14Pierwsza kolejka rozgrywek grupowych w trakcie Euro 2012 zakończona, czas więc na podsumowanie trenera Probierza. „Bardzo mnie cieszy, że wszystkie zespoły prezentują wysoki poziom techniczny. Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie dwie drużyny: Dania i Włochy” – mówi po pierwszych ośmiu spotkaniach szkoleniowiec Wisły.
Zanim jednak przejdziemy do Włochów i Duńczyków, zacznijmy od kilku zdań podsumowania pierwszego występu Polaków. Trener Probierz podkreśla, że dobra postawa Greków wcale go nie zdziwiła, bo już w trakcie pobytu w tym kraju mógł przekonać się o klasie tamtejszych piłkarzy. „Grecy udowodnili, że nie są tak słaba drużyną, jak to się mówiło przed meczem otwarcia. Pamiętajmy przecież, że nie przegrali oni meczu w eliminacjach. Będąc w Grecji widziałem, że jest tam wielu dobrych piłkarzy, którzy potwierdzili to teraz swoim występem w kadrze. To, co pokazał na przykład Salpigidis, to nie jest żaden przypadek” – podkreśla Michał Probierz.
Grecja Grecją, a co z Polską? „To, co jest dla mnie zaskoczeniem po tym meczu, to fala krytyki, która spadła na trenera Smudę za to, że nie robił zmian. Po meczu jest bardzo łatwo krytykować. Trener Smuda natomiast wierzył w tych piłkarzy, którzy byli na boisku i miał do tego pełne prawo” – zabiera głos w najszerzej omawianej po meczu otwarcia sprawie Michał Probierz.
Skoro powiedzieliśmy już o spotkaniu Polska - Grecja, wróćmy do tych, którzy trenera Wisły najbardziej zaskoczyli na plus po pierwszej kolejce Euro 2012. „Duńczycy bardzo dobrze zagrali przeciwko Holendrom, nie tylko rozbijając ich ataki. Oni nie ograniczyli się do przeszkadzania przeciwnikowi, ale także umiejętnie grali piłką” –podkreśla Probierz. Na trenerze jednak jeszcze większe wrażenie niż Duńczycy wywarli Włosi. „Reprezentacja Włoch stała się dla mnie, obok Niemców, o których wspominałem już przed Euro, jednym z faworytów do wygrania turnieju. W meczu z Hiszpanią zespół włoski pokazał świetne przygotowanie taktyczne i motoryczne. Miło się patrzyło na ich grę. Gra trójką obrońców była naprawdę dobrym rozwiązaniem” – podkreśla szkoleniowiec Białej Gwiazdy. Ustawienie z trójka defensorów zdało egzamin w trakcie meczu z Hiszpanią, ale czy będzie stosowane także w kolejnych meczach? Myślę, że także w następnych spotkaniach Włosi będą grali w podobnym ustawieniu, ponieważ ćwiczyli je już w trakcie sparingów. Podkreślić należy jeszcze, że Włosi nie wykorzystali w pierwszym spotkaniu jednego ze swoich atutów, jakim są stałe fragmenty gry. Tym razem Pirlo nie bił piłek tak dokładnie, jak to z reguły robi” – zaznacza Michał Probierz.
Oprócz taktycznej nowinki, jaką był występ Włochów z trójka obrońców, uwagę w pierwszej kolejce zwróciło także ustawienie Hiszpanów, którzy zagrali bez klasycznego, środkowego napastnika. „Hiszpania stara się grać jak Barcelona. Jest to dla mnie o tyle dziwne, że w tej drużynie są także piłkarze Realu, którzy świetnie potrafią grać z kontry. Połączenie takich dwóch stylów chyba nie jest możliwe. Na pewno też piętno na tej reprezentacji mimo wszystko odciskają spory pomiędzy graczami Barcelony i Realu, które widzieliśmy w poprzednich sezonach. Wydaje mi się, że mimo krytyki ze strony hiszpańskich mediów trener del Bosque zdecyduje się nadal grać bez klasycznego środkowego napastnika. To wszystko moim zdaniem zdecyduje o tym, że Hiszpanie nie wyjdą nawet z grupy” – przewiduje Michał Probierz.
Włosi więc zdaniem trenera awansują z grupy C, Hiszpanie już nie. A jakie inne rozwiązania prorokuje szkoleniowiec Białej Gwiazdy? „Na razie ciężko wyrokować na temat rozstrzygnięć we wszystkich grupach. W drugiej kolejce będzie można sprawdzić, które zespoły potwierdzą swoją dyspozycję z pierwszych meczów. Ta weryfikacja zacznie się już dziś” – odpowiada Probierz.
Na koniec wreszcie trener podzielił się kilkoma spostrzeżeniami przed wieczornym meczem Polski z Rosją. „ Przed tym spotkaniem jestem optymistą, ale generalnie uważam, że Rosja ma drużynę z takim potencjałem, że może dotrzeć spokojnie do półfinału. Naszej reprezentacji jednak na pewno pomogą kibice, którzy stworzyli bardzo dobrą atmosferę w trakcie meczu otwarcia i myślę, że tym razem będzie podobnie. Trzeba wierzyć w trenera Smudę, który na pewno coś przygotował na Rosjan i w jego szczęśliwą gwiazdę, no i oczywiście trzymać kciuki za Polskę” – kończy Michał Probierz.
Tu można przeczytać pierwszy raport trenera Wisły na temat Euro 2012. Kolejny już za kilka dni.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















