Strona główna » Aktualności » Europejskie wyzwanie Wisły

Europejskie wyzwanie Wisły

Data publikacji: 05-09-2011 10:26



Chociaż Wisła Kraków nie zagra w fazie grupowej Ligi Mistrzów, a w Lidze Europejskiej, organizacja meczów w tych drugich rozgrywkach to także wielkie przedsięwzięcie dla klubu i wszystkich jego pracowników.


Przygotowania do pierwszego spotkania Białej Gwiazdy w Lidze Europejskiej ruszyły już następnego dnia po losowaniu grup. „Rozgrywki te nie są może tak prestiżowe jak Liga Mistrzów, ale UEFA postawiła sobie za cel podwyższenie poziomu nie tylko sportowego, ale również organizacyjnego dawnego Pucharu UEFA” – mówi zastępca dyrektora sportowego Wisły Kraków, Jakub Jarosz, który z ramienia klubu jest osobą odpowiedzialną za organizację meczów w rozgrywkach europejskich.

UEFA zna już stadion przy ul. Reymonta 22 i jego możliwości, więc nie ma potrzeby, żeby wysyłała do Krakowa delegację, mającą sprawdzić stan obiektu. Dwa dni przed meczem na Reymonta pojawią się przedstawiciele UEFA i firmy T.E.A.M, obsługującej zarówno mecze Ligi Mistrzów, jak i Ligi Europejskiej od strony marketingowej. „Wtedy zaczyna się cały ten proces przygotowań. Odbywają się spotkania, na których poruszane są kwestie związane z bezpieczeństwem kibiców, mediami, marketingiem, reklamami” – wylicza Jakub Jarosz. „Żeby wszystko było dopięte na ostatni guzik, potrzeba naprawdę wielkiego wysiłku osób pracujących w klubie. Osobą odpowiedzialną za sprawdzenie stanu przygotowania do meczu jest delegat UEFA, który na miejscu pojawia się zwykle w przeddzień spotkania. Wtedy musimy być już gotowi. Także w dniu rozgrywania spotkania odbywa się meeting, na którym są obecni przedstawiciele UEFA, straży pożarnej, policji, obu klubów, sędziowie. Arbitrzy przedstawiają swoje wymogi co do zachowania piłkarzy, ale omawiamy też kwestie samego meczu i całej jego organizacji” – dodaje Jarosz.

Wydarzenie, jakim jest mecz w europejskich rozgrywkach, nie toczy się tylko w oficjalnej atmosferze. „Kwestią dosyć miłą i sympatyczną są spotkania władz dwóch klubów, które ze sobą grają, i UEFA. Są to bądź kolacje w przeddzień meczu, bądź lunche następnego dnia. Mamy wtedy okazję porozmawiać w luźniejszej atmosferze z prezesem klubu gości, możemy wymienić się doświadczeniami. My, jako gospodarz, od wielu lat organizujemy takie spotkania w restauracji ‘Loża’ na Rynku Głównym w Krakowie. Mieliśmy zaszczyt gościć tam m.in. prezesa Realu Madryt Florentino Pereza, Barcelony – Juana Laportę, Interu Mediolan – Massimo Morattiego czy wielu innych klubów. Nasi goście, chociaż wielu z nich na co dzień ma do czynienia z wielkim piłkarskim światem, byli zachwyceni atmosferą Rynku i samego Krakowa” – mówi Jakub Jarosz.

„Wiadomo, że gra w Lidze Mistrzów jest marzeniem każdego piłkarza czy kibica. Naszym również. Ale po raz pierwszy od kilku sezonów nasza drużyna będzie grać w fazie grupowej europejskich pucharów, i chociaż to nie jest ta wymarzona Champions League, to jednak pozwoli nam to na zdobycie niezbędnego doświadczenia w organizacji meczów na europejskim poziomie. UEFA chce podnieść prestiż Ligi Europejskiej i zaczyna się to już kształtować. Firma adidas produkuje dedykowane do gry w LE piłki, które już do nas jadą, na środku boiska przed pierwszym gwizdkiem zostanie zaprezentowane logo rozgrywek. W miarę ich rozwoju będą pojawiać się nowi sponsorzy, a co za tym idzie, większe pieniądze. A jeśli nabierzemy doświadczenia w Lidze Europejskiej, będzie to na pewno procentowało w przyszłym sezonie” – podkreśla zastępca Stana Valckxa.

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony