Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Emocje do ostatnich sekund – Daniel S.
Data publikacji: 09-01-2012 12:02Awans Białej Gwiazdy do 1/16 Ligi Europejskiej świętowany był także za naszą czeską granicą. Zwycięstwo nad Twente oraz niezwykła końcówka spotkania w Londynie spowodowała, że kibic Wisły, przebywający na wymianie, oddał koledze z Poznania szalik Lecha.
Mecz kochanej Wisły z Twente oglądałem w swoim pokoju w akademiku w... Czechach w Ołomuńcu, gdzie od września razem z kolegą byliśmy na wymianie. Tego samego wieczoru wybieraliśmy się na oficjalną, wielką imprezę pożegnalną. Tuż przed meczem zrobiliśmy naszym sąsiadom Portugalczykom kilka litrów polskiego grzańca, potem wszyscy robiliśmy sobie wspólne zdjęcia z koszulką Wisły, atmosfera była kapitalna.
Wisła po dobrym meczu wygrywa, ale oczywiście bez wielkiej radości – Fulham nadal prowadzi. Kolega, wielki fan Premiership stwierdził: "Ok, mamy jeszcze chwilę do wyjścia, włączę transmisję". Ostatnie dwie minuty, Odense już właściwie nie walczy. Mam już zbierać się do wyjścia, kiedy pada bramka na 2:2... Obaj zaczęliśmy krzyczeć tak głośno, że wszyscy nasi zagraniczni sąsiedzi przyszli patrzeć, co się nam stało. Nie było wyjścia, jak tylko otworzyć jeszcze jedną butelkę wódki i uczcić to zwycięstwo.
Euforia spowodowała nawet, że w przypływie dobroci oddałem koledze poznaniakowi szalik Lecha, który zwinąłem mu w październiku i przetrzymywałem pod łóżkiem ;) ... a pożegnalna impreza po meczu była chyba najlepszą w moim życiu.
Daniel S.
PS. Z WIELKIM pozdrowieniem dla Marty, która mam nadzieję zostanie też "Małą Wiślaczką".
Każdy z kibiców Wisły może podzielić się swoimi wspomnieniami z magicznego wieczoru 14 grudnia. Gdzie oglądaliście mecz, od kogo dowiedzieliście się o golu dla Odense, jak cieszyliście się po awansie Białej Gwiazdy do fazy pucharowej Ligi Europejskiej? Najciekawsze z Waszych opowieści opublikujemy na oficjalnej stronie Wisły, a najlepsze z nich nagrodzimy! Wasze wspomnienia przysyłajcie na adres redakcja@wisla.krakow.pl w tytule maila koniecznie wpisując "Emocje do ostatnich sekund" i pisząc, jak mamy podpisać Wasze wspomnienie, jeśli zostanie ono opublikowane.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















