Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Egzekutor wolnych przypomniał o sobie
Data publikacji: 10-02-2011 11:13Za piłkarzami Wisły pierwszy trening w trakcie zgrupowania w Turcji. Do zespołu zdążyli już dołączyć Michail Sivakov i Cvetan Genkov, którzy przebywali na zgrupowaniach swoich reprezentacji. Kadry obu z nich rozgrywały swoje mecze w Turcji, więc piłkarze już od rana są z zespołem.
Teraz więc w Belek brakuje jedynie Andraża Kirma, który mecz w barwach reprezentacji Słowenii rozgrywał w albańskiej Tiranie. Skrzydłowy Białej Gwiazdy do kolegów dołączy wieczorem.
Pierwszy trening to i pierwsze pochwały. Pierwszą z nich od trenera Maaskanta otrzymał Patryk Małecki za… kolor swoich butów! „Pomarańczowe! Bardzo ładnie „Mały”, bardzo ładnie!” – śmiał się holenderski szkoleniowiec Białej Gwiazdy na widok nowego obuwia Patryka. Po chwilach wesołości przyszedł czas na pracę. Zawodnicy skupili się w pierwszej części zajęć głównie na oddawaniu strzałów na bramkę. Piłkarze uderzali futbolówkę mniej więcej z okolic pola karnego po wcześniejszej wymianie kilku podań.
Zobacz pierwsze zdjęcia z treningów w Turcji!
Na koniec zajęć piłkarze rozegrali kilkudziesięciominutową gierkę. W jej trakcie przypomniał o sobie egzekutor rzutów wolnych dla Wisły sprzed kilku lat. Do wykonania wolnego sprzed pola karnego podszedł Maciej Żurawski i… do ściągnięcia przysłowiowej pajęczyny z okienka bramki zabrakło mu tylko kilkunastu centymetrów. Piłka po strzale „Żurawia” przeleciała nad murem, odbiła się od poprzeczki i wpadła do bramki w tuż przy słupku. Przed odejściem z Wisły do szkockiego Celtiku Żurawski takimi uderzeniami zdobył kilka pięknych bramek dla Wisły. Jeszcze kilka dni temu trener Maaskant opowiadał, że będzie chciał mocno popracować z drużyną nad wykorzystywaniem stałych fragmentów gry. Już pierwszego dnia zgrupowania w Turcji dostał odpowiedź, jak tą statystykę można poprawić.
Zobacz, jak potrafi strzelać Maciej Żurawski!
To nie była jedyna ładna bramka w trakcie czwartkowych zajęć. Sprytnym strzałem z dystansu, który także wylądował tuż pod poprzeczką, popisał się Wojciech Łobodziński. „Łobo” takim uderzeniem pokonał wysuniętego o kilka metrów z bramki Siergieja Pareiko, dla którego był to pierwszy trening z nową drużyną.
Wróćmy jeszcze na moment do środowego wieczoru. Po kolacji Wiślaków odwiedził Ilie Cebanu, były zawodnik Białej Gwiazdy, który przebywa w Belek na zgrupowaniu ze swoim Rubinem Kazań. Dla Ilie może to być jednak ostatni tydzień z tym zespołem na jakiś czas, gdyż ważą się losy jego wypożyczenia. Zawodnik chciałby odejść na jakiś czas do innego klubu, ponieważ pierwszy bramkarz Rubina przedłużył umowę i trener zadeklarował, że to na niego będzie stawiał. Ilie natomiast chciałby mieć szansę na regularne występy. Ta sprawa ma się rozstrzygnąć do końca tygodnia. Do końca tygodnia też Cebanu, o ile czas mu na to pozwoli, jeszcze raz odwiedzi kolegów ze swojej byłej drużyny. Jeśli nie będzie takiej możliwości, to Ilie już teraz zadeklarował, że wiosną wykorzysta wolne chwile i przyjedzie do Krakowa.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















