Strona główna » Aktualności » Dziennikarze zwiedzili ośrodek w Myślenicach

Dziennikarze zwiedzili ośrodek w Myślenicach

Data publikacji: 14-01-2014 10:23



Dzień przed uroczystym otwarciem nowego ośrodka treningowego Wisły Kraków w Myślenicach przy ulicy Zdrojowej 9 obiekt został pokazany dziennikarzom.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Kilkunastu dziennikarzy prasowych oraz radiowych, stacje telewizyjne, fotoreporterzy – przedstawiciele krakowskich oraz ogólnokrajowych mediów, wszyscy Ci, którzy chcieli zwiedzić nowo powstały ośrodek treningowy Białej Gwiazdy mieli dzisiaj taką możliwość. O godz. 9.00 rzecznik prasowy Wisły – Adrian Ochalik wraz z Józefem Moskalem, prezesem centrum sportowo-rekreacyjnego Sport Myślenice, oprowadzili dziennikarzy po obiekcie krakowskiej drużyny.



„Nie ukrywam, że bardzo podoba mi się to centrum treningowe. Widzę dużą różnicę pomiędzy tym, w jakich warunkach przygotowywali się zawodnicy Wisły w Krakowie, a jakie mają tutaj. Trzy boiska treningowe więcej niż przy Reymonta 22, to bardzo istotna różnica. Pamiętam, jak jeździliśmy na mecze pucharowe po całej Europie, to obserwowaliśmy treningi innych drużyn z zazdrością. Dziś nie mamy się czego wstydzić” – powiedział Piotr Tymczak z „Dziennika Polskiego”.

Bartosz Karcz z „Gazety Krakowskiej” stwierdził zaś: „Zapanowała normalność. Oczywiście ktoś może zarzucić, że ośrodek nie znajduje się w Krakowie, ale nie robiłbym z tego problemu. Piętnaście, dwadzieścia minut jazdy na południe od stolicy Małopolski, to żaden problem. Warunki są nieporównywalnie lepsze niż do tej pory. Odległość od miasta ma też swoje plusy: można się zamknąć, odciąć, jeżeli jest taka potrzeba. Ta lokalizacja to także nawiązywanie do najlepszych klubów w Europie, które swoje centra treningowe mają właśnie poza miastem, a nie tuż przy stadionie. Byłem w wielu takich ośrodkach i z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że ośrodek Wisły nie odstaje w żadnym stopniu od tego, co mają do dyspozycji piłkarze na zachodzie”.

MM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony