Aktualności
ZOBACZ TAKŻE:
OSTATNIE NEWSY.
Dziennikarze o losowaniu
Data publikacji: 23-06-2009 11:33O opinię na temat Levadii Tallin poprosiliśmy krakowskich dziennikarzy. Wszyscy są zgodni – to dobre losowanie dla Wisły i Biała Gwiazda nie powinna mieć większych problemów z tym rywalem.
„Wisła wylosowała nieźle. Przede wszystkim nie ma wyjazdu do Kazachstanu czy Azerbejdżanu, skąd piłkarze wracali z rozstrojem żołądka” – podkreśla Piotr Jawor z Gazety Wyborczej, a Piotr Tymczak z Dziennika Polskiego dodaje: „Trzeba mieć na uwadze, że zacznie się liga i Wisła będzie grała co trzy dni, więc geograficznie Estonia do dobry kierunek.” Odległość więc nie jest zbyt duża, a i piłkarsko los nie był dla Wisły zły. „Jest to absolutnie drużyna do przejścia. Jej bilans międzynarodowy, a to jest w tym przypadku ważne, nie przemawia za nią. Jej największym osiągnięciem jest wyeliminowanie Twente Enschede, ale to jakiś czas temu. Rok temu w eliminacjach do Ligi Mistrzów nie poradziła sobie już z pierwszym zespołem, czyli Droghedą. Patrzyłem na ich skład – w reprezentacji Estonii stale występuje jeden zawodnik” – zauważa Marek Gilarski z Przeglądu Sportowego.
„Wisła powinna dać sobie bez większych problemów radę, choć kilka drużyn męczyło się w Estonii w pierwszej rundzie kwalifikacji Ligi Mistrzów. Rozmawiałem z jednym piłkarzem, który grał w Estonii. Twierdzi on, że Levadia jest na poziomie średniaka polskiej ligi” – opowiada z kolei Piotr Jawor. Co do oceny poziomu ligi estońskiej nie zgadza się z nim Marek Gilarski. „Wydaje mi się, że jest to liga na poziomie naszej pierwszej” – twierdzi on i podaje kilka argumentów: „W ostatnim meczu pomiędzy Levadią a Florą, czyli dwoma najbardziej znanymi estońskimi drużynami, na dodatek ze stolicy, było 900 osób. To pokazuje, jakie jest zainteresowanie ligą i przypuszczam, że odzwierciedla jej poziom. Jak się patrzy na ligę, w której są zawodnicy, którzy w sezonie zdobywają po 40 goli, a słyszy się o nich po raz pierwszy dopiero przy okazji takiego meczu, jak ten Wisły z Levadią, to mówi to w zasadzie wszystko.”
Według krakowskich dziennikarzy Biała Gwiazda ma szanse już w pierwszym spotkaniu zapewnić sobie awans do trzeciej rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów. „Wisła powinna rozstrzygnąć sprawę awansu już w pierwszym meczu. Chociaż to spotkanie odbędzie się w Sosnowcu, a nie w Krakowie, to wydaje mi się, że do Tallina Biała Gwiazda pojedzie przypieczętować swój awans” – twierdzi Piotr Tymczak. Wtóruje mu Piotr Jawor, ale stawia jeden warunek: „Wydaje mi się, że Wisła już w Sosnowcu powinna zapewnić sobie trzy- cztero bramkowe prowadzenie i wtedy mogłaby spokojnie jechać do Estonii. Jeśli Wisła nie wygra tu dwoma bramkami, to sprawa w rewanżu może być skomplikowana.”
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















