Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Dwudziestu dwóch… kucharzy
Data publikacji: 10-02-2013 10:49Jeżeli stwierdzimy, że najważniejszym punktem dnia Wiślaków podczas obozu są treningi, to na pewno na drugim miejscu znajdą się posiłki. To dzięki nim zawodnicy dostarczają do swojego organizmu najważniejsze składniki potrzebne, by znieść maksymalne obciążenia treningowe i zarazem utrzymać pełnię zdrowia.
Ten materiał ukazał się w 149. numerze Newslettera Wisły Kraków. Aby go zamawiać, wystarczy wypełnić formularz
Piłkarze Wisły jadają trzy razy dziennie. Pierwszy posiłek: śniadanie, podawany jest o 7:30, obiad o 12:30, kolacja zaś o 18:30. „Serwujemy różne dania, czas przygotowania poszczególnych posiłków z oferty hotelowej kuchni jest zróżnicowany, ale na zrobienie wszystkich potrzebujemy około dwóch godzin. Jak to możliwe? Otóż w kuchni uwija się dwudziestu dwóch kucharzy po to, aby jedzenie było zawsze świeże i zawsze na czas. Przy czym nie jest to najliczniejszy zespół, w sezonie letnim pracuje bowiem u nas w kuchni nawet sześćdziesiąt pięć osób” – mówi manager restauracji.
„Należy pamiętać, że gościmy nie tylko piłkarzy, ale także zwykłych gości hotelowych. Dlatego oprócz dań bogatych we wszystkie składniki niezbędne sportowcom, mamy także dania innego typu. Pośród kilkunastu, czasami nawet dwudziestu kilku różnych posiłków, znajdują się więc także takie jak pizza czy frytki” – tłumaczy, po czym wyraźnie podkreśla: „Wszystkie dania wraz z deserami przygotowywane są przez naszych kucharzy i cukierników na miejscu, w hotelowej kuchni. Dzięki temu są najwyższej jakości oraz zawsze świeże”.
„Menu ustalamy z dietetykami, jesteśmy także otwarci na propozycje i sugestie naszych gości” – uzupełnia wypowiedź. To daje nadzieję Rafałowi Boguskiemu, który mimo tego, że bardzo chwali sobie kuchnię w hotelu Papillon, to przyznaje: „Jedyne, czego mi brakuje, to gotowanych bądź grillowanych ryb. Tutaj mamy je prawie zawsze pieczone”.
Co zatem najczęściej znajduje się na talerzu piłkarza Wisły? „Na pewno jest to porcja ryżu, do tego mięso. Jest to albo cielęcina, albo wołowina, albo też drób. Do tego grillowane bądź gotowane warzywa, na przykład brokuły, marchewka, cukinia” – twierdzi Rafał Boguski.
MM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















