Strona główna » Aktualności » Dwieście meczów Brożka

Dwieście meczów Brożka

Data publikacji: 05-03-2014 13:05



Dla tych, którzy uważnie śledzą statystyki piłkarzy Wisły Kraków, ten fakt nie będzie zaskoczeniem. Dla tych, których jednak nie fascynują liczbowe podsumowania, będzie to miła niespodzianka i kolejny wiślacki jubileusz.


By osiągnąć magiczną granicę dwustu meczów w barwach Wisły Kraków w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce, musi wyjść chociaż na minutę w meczu z Ruchem Chorzów. Czas więc przybliżyć karierę Pawła Brożka i podsumować jego osiągnięcia.

Przygoda Pawła z futbolem rozpoczęła się w rodzinnych Szczukowskich Górkach i Polonii Białogon Kielce, gdzie razem z bratem stawiali pierwsze kroki w piłkarskim świecie. Kolejnym przystankiem młodych Brożków była Szkoła Mistrzostwa Sportowego w Zabrzu, skąd trafili później do Wisły Kraków. Osobą odpowiedzialną za sprowadzenie wiślackich bliźniaków był nie kto inny jak obecny selekcjoner reprezentacji Polski – Adam Nawałka.

Paweł zadebiutował w seniorskiej kadrze Wisły po roku ogrywania się w drużynach juniorskich Białej Gwiazdy, w których był wyróżniającą się postacią. Drużyna z R22 mierzyła się wtedy z Górnikiem Zabrze, gdy młody napastnik zmienił w 80. minucie łowcę bramek, czyli Tomasza Frankowskiego. „Mam następcę na urzędzie, tak Frankowski Tomek orzekł. Królem strzelców wkrótce będzie, nadzwyczajny Paweł Brożek” – napisał Dariusz Zastawny w swojej książce o Wiśle Kraków. Jak pokazała historia, ta zmiana była symboliczna, a tekst proroczy, gdyż Paweł zdobył później dwukrotnie koronę króla strzelców polskiej ekstraklasy.

Pierwszy raz do siatki rywali, w seniorskiej kadrze Białej Gwiazdy, Paweł trafił dwa tygodnie po swoim debiucie. Było to w meczu z Odrą Wodzisław. Bramka ta okazała się zwycięską i dzięki niej Wisła mogła doliczyć do swojego konta trzy punkty. Kolejne lata nie były udane dla napastnika z grodu Kraka. Za czasów Franciszka Smudy jako trenera Brożek wyjechał do Łodzi, by tam regularnie grać. Wrócił szybko po nieudanej przygodzie w centralnej Polsce. Pod wodzą Kasperczaka miał już swój udział w sukcesach Wisły zarówno w kraju jak i w rozgrywkach europejskich.

Po raz kolejny przyszedł czas na przeprowadzkę. Tym razem na dwie rundy do GKS-u Katowice, gdzie już zaczął pokazywać wszystkim, na co stać super strzelca. Wrócił po ponownej zmianie trenera w Wiśle. Tym razem pod swoje skrzydła przyjął go Werner Liczka. Od tego momentu regularnie grał z białą gwiazdą na piersi, rozpoczynając swój najdłuższy okres gry przy Reymonta.

Rewelacyjna gra Pawła nie umknęła obserwatorom z silnych europejskich lig. W sezonie 2010/2011 trafił wraz z bratem do tureckiego Trabzonsporu. Po dwóch latach upomniał się o niego nawet szkocki Celtic, a później hiszpańskie Recreativo Huelva. W sezonie 2013/2014 nastąpił wielki powrót Pawła na Reymonta, gdzie odbudował się piłkarsko pod wodzą trenera Smudy.

Paweł rozegrał do tej pory 199 meczów w barwach Wisły Kraków w najwyższej polskiej lidze, strzelając 92 bramki. Sto dwa spotkania zaliczył w pełnym wymiarze czasowym, a 53 razy wchodził z ławki rezerwowych.  Napastnik – Jubilat rozegrał w Wiśle 269 spotkań we wszystkich rozgrywkach, pokonując bramkarzy rywali aż 122 razy.

Damian Urbaniec
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony