Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Dwie bramki „Łobo”, Polonia pokonana
Data publikacji: 21-03-2011 15:04Po raz pierwszy po zimowej przerwie Młoda Wisła grała na stadionie przy ulicy Reymonta 22. W drużynie z Krakowa wystąpiło trzech zawodników z pierwszego zespołu: Milan Jovanić, Łukasz Garguła i Wojciech Łobodziński. To właśnie ten ostatni dał Wiśle pierwszą wygraną w Młodej Ekstraklasie w tym roku.
Spotkanie rozpoczęło się bardzo dobrze dla drużyny gości, którzy wyszli na prowadzenie już w 3. minucie spotkania. Milana Jovanicia ładnym strzałem pokonał Mateusz Zaczyński. Bytomianie prezentowali się lepiej na tle Wiślaków. Kilka razy było gorąco pod bramką Jovanicia, ale serbski golkiper stawał na wysokości zadania i obronił m.in. strzał w 12. minucie Sebastiana Wiśniewskiego, a w 40. minucie w sytuacji sam na sam nie dał się pokonać temu samemu zawodnikowi.
Oglądnij galerię zdjęć z meczu.
Podopieczni trenera Tomasza Kulawika popełniali sporo błędów w defensywie, grali niedokładnie i chaotycznie, ale to oni po 45 minutach schodzili do szatni prowadząc 2:1. Oba gole dla Białej Gwiazdy zdobył Wojciech Łobodziński, który najpierw w 30. minucie podanie Michała Chrapka z lewej strony na bramkę zamienił strzałem głową, a w 45. minucie po indywidualnej akcji pomocnika i strzale z ok. 15 metrów piłka trafiła do bramki Polonii drugi raz. Po drodze futbolówka odbiła się jeszcze od Łukasza Garguły i zmyliła interweniującego Michała Misiewicza. Kilka minut wcześniej piłka znalazła się w bramce drużyny gości, ale sędzia nie uznał gola odgwizdując pozycję spaloną strzelca, Alana Urygi.
Bramka do szatni wyraźnie podłamała drużynę Polonii, która w drugiej części spotkania nie grała już tak dobrze, jak wcześniej i zaczęła popełniać coraz więcej błędów. W 60. minucie podanie za linię obrony dostał Łukasz Garguła, ale trafił wprost z golkipera Polonii, który wybiegł z bramki i skrócił kąt, dzięki czemu obronił strzał Wiślaka. Dziewięć minut później Misiewicz faulował w polu karnym Alana Urygę. Sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy, ale bramkarz naprawił swój błąd, broniąc strzał Michała Chrapka z 11 metrów, a chwilę później złapał piłkę po próbie strzeleckiej Alana Urygi.
Goście nie dawali za wygraną i próbowali doprowadzić do wyrównania i mogło im się to udać w 89. minucie. Po ładnej akcji piłkę na trzeci metr dostał Wiśniewski, ale nie trafił na pustą bramkę, a gdyby nawet to zrobił, to sędzia nie uznałby trafienia z powodu spalonego. Wisła wytrzymała jednak nerwową końcówkę i zainkasowała trzy punkty. W kolejnym meczu zagra, również u siebie, z Polonią Warszawa. To spotkanie odbędzie się 30 marca o godz. 11:00.
Młoda Ekstraklasa:
Wisła Kraków – Polonia Bytom 2:1 (2:1)
0:1 Zaczyński 03’
1:1 Łobodziński 30’
2:1 Łobodziński 45’
Wisła Kraków: Jovanić – Skołorzyński, Nalepa, Czekaj, Cygal – Łobodziński, Masiuda (74’ Stanek), Chrapek, Brud, Garguła – Szewczyk (14’ Uryga)
Polonia Bytom: Misiewicz – Sroka, Tomczyk, Ślęzok, Wawrzyniak – Zaczyński (33’ Dzionsko), Pietrycha (71’ Pogoda), Wiśniewski (90’ Jaskuła), Vascak, Matusiak – Przybyszewski (46’ Konieczny)
Żółte kartki: Cygal (Wisła)
Sędziował: Sebastian Krasny (Kraków)
Widzów: 220
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















