Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Dwa gole Quioto, remis z Podbeskidziem
Data publikacji: 22-05-2012 17:22W drugim sparingu, rozegranym po zakończonym sezonie, Wisła Kraków zremisowała 2:2 z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Obie bramki dla podopiecznych trenera Probierza zdobył Romell Quioto.
Sparing z Podbeskidziem, rozegrany w Dankowicach, był dla trenera Michała Probierza okazją do przyjrzenia sie grze testowanych zawodników. A tych w drużynie Białej Gwiazdy wystąpiło czterech: Michał Miśkiewicz, Ricardinho, Romell Quioto oraz 18-letni pomocnik Hutnika Kraków, Damian Buras. Skład krakowian uzupełniali, obok piłkarzy pierwszej drużyny, zawodnicy Młodej Wisły oraz juniorzy.
Najlepiej z czwórki testowanych zaprezentowali się w pierwszej połowie Buras i Quioto. Młody zawodnik z Krakowa szukał gry, nie bał sie pojedynków o piłkę, potrafił także dograć futbolówkę do atakujących kolegów. Romell Quioto natomiast już po 36 minutach gry dla Wisły wpisał się na listę strzelców.
Pierwsi na prowadzenie wyszli jednak gospodarze. w 15. minucie prostopadłe podanie po szybkiej kontrze na bramkę zamienił Nowak. Dwadzieścia jeden minut później Wiślacy wyrównali. W środku pola piłkę wywalczył Tomas Jirsak, który odegrał ją na prawo do Iliewa i pognał w kierunku pola karnego Podbeskidzia. Serbski pomocnik podał ją na szesnasty metr do Czecha, który minął sie z futbolówką, ale za plecami miał Quioto. Napastnik przyjął piłkę i strzałem po ziemi pokonał Zajaca.
W 41. minucie było juz 2:1 dla Białej Gwiazdy. Po dośrodkowaniu Iliewa Zajac wypuścił piłkę, tę w zamieszaniu wyłuskał w Quioto i skierował do siatki z kilku metrów. W 86. minucie spotkania Łukasz Rojewski, który wszedł na boisko za Ricardinho, mógł podwyższyć wynik na 3:1, ale w pojedynku z Bąkiem górą był ten drugi.
Gospodarze kilka razy zagrozili bramce Wisły i byli blisko, aby trafić do siatki rywali ponownie, jednak Michał Miśkiewicz nie dał się pokonać. W 67. i 69. minucie testowany golkiper wybronił dobre strzały zawodników Podbeskidzia, po których kibice już wstawali z miejsc, widząc piłkę w bramce. Podbeskidzie jednak doprowadziło do remisu w ostatniej akcji meczu. Po rzucie rożnym piłka trafiła do Sachy, który z narożnika pola karnego przelobował bramkarza Białej Gwiazdy. Tym był jednak nie Miśkiewicz, a Sypniewski, który stanął w bramce trzy minuty wcześniej.
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Wisła Kraków 2:2 (1:2)
1:0 Nowak 15’
1:1 Quioto 36’
2:1 Quioto 41’
2:2 Sacha 90’
Podbeskidzie Bielsko-Biała: Zajac (46’ Bąk) – Łatka (71’ Nagi), Byrtek (69’ Mikoga), Sourek, Król – Patejuk, Guluch (46’ Sacha), Ziajka (46’ Reiman), Nather (77’ Bujok)– Nowak (46’ Malinowski), Demjan (75’ Wojtasik)
Wisła Kraków: Miśkiewicz (87’ Sypniewski) – Bartosz (61’ Piwowarczyk), Czekaj, Arian (71’ Moskal), Żemło (79’ Ślęczka) – Iliev (79’ Karłowicz), Buras (46’ Małecki), Jirsak, Wilk, Ricardinho (72’ Rojewski) – Quioto (75’ Kamiński)
Żółte kartki: Patejuk (Podbeskidzie) – Małecki (Wisła)
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















