Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Dron zakłócił trening wiślaków
Data publikacji: 01-04-2015 11:26Już tylko kilka dni pozostało do poniedziałkowej rywalizacji Białej Gwiazdy z Jagiellonią Białystok, tymczasem dziś przygotowania do tego ważnego spotkania zostały zakłócone przez dron - urządzenie znane jako mała bezzałogowa maszyna latająca wyposażona w głowice optoelektroniczne, mogąca rejestrować obraz.
Środowe zajęcia w bazie treningowej standardowo zaczęły się od rozgrzewki, którą przeprowadził trener przygotowania fizycznego, Andrzej Bahr. Gdy jednak drużynę przejął Kazimierz Moskal, nad boiskiem, na którym trenowali wiślacy, pojawił się dron. Małe latające urządzenie pilotowane zdalnie posiada możliwość monitorowania i nagrywania obrazu. Pierwszy szkoleniowiec Białej Gwiazdy nie krył zdziwienia, także zawodnicy spoglądali w niebo z niedowierzaniem. Trener wiślaków obawiał się, że w ten sposób rywale krakowskiej drużyny chcą podglądnąć zajęcia jego podopiecznych, co mogłoby mieć niebagatelny wpływ na rywalizację w ligowej tabeli. Interwencja była bardzo szybka, a osoby odpowiedzialne za porządek w myślenickim ośrodku wezwały odpowiednie organy. Po kilku minutach dron odleciał, a piłkarze mogli się skupić na dalszej części treningu.
.jpg)
„Drony są coraz częściej używane do zbierania informacji. Wprawdzie to pierwsza taka sytuacja w naszej gminie, ale słyszeliśmy o podobnych przypadkach w Małopolsce . Te bezzałogowe statki latające stają się coraz bardziej popularne, dlatego od niedawna, aby posługiwać się dronem, trzeba przejść specjalne szkolenie przypominające kurs prawa jazdy. Mimo że amerykańskie i polskie prawo jest najbardziej liberalne w odniesieniu do cywilnego wykorzystywania tych urządzeń, to z punktu widzenia ochrony danych osobowych, ważne jest, aby operatorzy dronów przestrzegali przepisów obowiązujących w Europie, a w szczególności przepisów krajowych - ustanowionych na podstawie dyrektywy 95/46/WE oraz decyzji ramowej 2008/977, dlatego tak szybko zareagowaliśmy” – powiedział nam młodszy aspirant Policji w Myślenicach, Marek Kusak.

Całą sytuację skomentował również szkoleniowiec krakowian. „To dla nas szczególnie ważne dni przed bardzo trudnym spotkaniem, dlatego szybko zgłosiliśmy sprawę odpowiednim organom. Chcemy mieć spokój. Co prawda nie ćwiczyliśmy tego dnia założeń taktycznych, ale przezorność zawsze jest wskazana” – przyznał Kazimierz Moskal.
A. Koprowski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















