Strona główna » Aktualności » Doktor House, sharksi i karykatury

Doktor House, sharksi i karykatury

Data publikacji: 01-12-2010 21:31



Tradycyjnie już przed świętami Stowarzyszenie Kibiców Wisły Kraków zorganizowało spotkanie z zawodnikami pierwszej drużyny Białej Gwiazdy.

Fot. Daniel Gołda Fot. Daniel Gołda

Mimo obfitych opadów śniegu i korków na ulicach na spotkanie do klubu „Back To Track” dotarli prawie wszyscy zawodnicy Białej Gwiazdy, trenerzy oraz zarząd klubu. Już pod sam koniec zjawił się Osman Chavez, którego za nieustępliwość w próbie przybycia, mimo fatalnej pogody, kibice nagrodzili brawami.

Zobacz zdjęcia z tego wydarzenia!

Wszystkich obecnych powitał prezes Stowarzyszenia Wisły Kraków, Robert Szymański, który od razu zwrócił się z pytaniem do trenera Roberta Maaskanta, co skłoniło go do przyjęcia posady w Krakowie. „Nazwa i marka Wisły, która jest znana w Holandii jako duży klub. Chciałem walczyć o najwyższe cele, a w Wiśle zawsze do takich celów się dąży” – odpowiedział Holender. Kapitan drużyny, Radosław Sobolewski, mówił o atmosferze w drużynie i integracji. „Myślę, że jest coraz lepiej. Na początku nie było łatwo. Potrzebowaliśmy na to dużo czasu. Zdajemy sobie sprawę z tego, że nasza gra nie wygląda tak, jak wszyscy by sobie życzyli, ale cieszą nas te ostatnie zwycięstwa” – powiedział „Sobol”. 

Po krótkim wstępie przyszedł czas na konkursy. Najpierw przedstawiciele SKWK odpytywali piłkarzy z historii Wisły i ruchu kibicowskiego. Trzeba przyznać, że zawodnicy wcześniej znali pytania, ale nie wiedzieli, na które przyjdzie im odpowiedzieć, więc żeby się przygotować, musieli poszukać odpowiednich informacji. Chociaż odpowiedzi mogły nasuwać się same, to jednak kilka z nich było całkiem zaskakujących. Na pytanie, jak nazywani są kibice Wisły, Tomas Jirsak odpowiedział: „Armia Białej Gwiazdy i sharksi”. Paweł Brożek z kolei z poważną miną stwierdził, że lekarz pierwszej drużyny to doktor House, ale za chwilę poprawił się i powiedział, że to Jacek Jurka. Nourdin Boukhari nie byłby sobą, gdyby nie żartował przy wyborze numeru pytania dla siebie. „Jak się masz? Dawaj, dawaj, Jaki numer?” – pytał się po polsku kibicki, prowadzącej quiz. „Adres? Ulica?” – mówił dalej, wzbudzając wesołość na sali. Pomocnik został zapytany o adres stadionu. „Reymonta 22” – powiedział. „Super” – skomentował swoją dobrą odpowiedź. Łukasz Burliga chyba naraził się trenerowi Maaskantowi, bo na pytanie o jego wiek odparł: „65 lat”. Potem szybko udzielił poprawnej odpowiedzi.

Piłkarze odpytywali też kibiców. Za poprawną odpowiedź fani mogli wygrać darmowy wyjazd na mecz wyjazdowy, karnet na rundę wiosenną oraz koszulki Wiślaków. Milan Jovanić sam wymyślił zagadkę. Serbski bramkarz wie, że fani Białej Gwiazdy i Crvenej Zvezdy darzą się sympatią, zapytał się więc o imię najsłynniejszego kibica belgradzkiego klubu. Wiślacy otrzymali również niezwykłe upominki od kibiców – karykatury. Oczywiście każda podobizna została odpowiednio skomentowana przez piłkarzy. Szczególną nagrodę od jednego z kibiców za zwycięskiego gola w derbach otrzymał Nourdin Boukhari. Prezes SKWK wręczył również na ręce Adriana Ochalika upominki dla biura prasowego klubu w podziękowaniu za współpracę ze Stowarzyszeniem, za co serdecznie dziękujemy :-) Po prezentach przyszedł czas na wspomnienia – goście obejrzeli wspólnie najlepsze momenty Białej Gwiazdy w rundzie jesiennej.

Przybyli na spotkanie kibice mogli zadawać pytania swoim idolom, a także prezesowi Wisły, Bogdanowi Basałajowi. Fanów interesowały szczególnie kwestie transferów, budowy centrum treningowego, stadionu, a także sprawa nowego kontraktu dla Mariusza Pawełka. Bogdan Basałaj powiedział, że ma nadzieję, że w przyszłym roku plany budowy kolejnych boisk treningowych nabiorą już konkretnych kształtów. Na pytanie o to, kiedy zostanie zakończona budowa stadionu prezes nie mógł odpowiedzieć jednoznacznie, ponieważ taka data nie jest znana. Co do nowej umowy dla „Mario”, to jak zdradził Bogdan Basałaj, w czwartek menedżerowi piłkarza zostanie przedstawiona propozycja kontraktu. Prezes Wisły pytany był również o karę dla klubu za wydarzenia podczas meczu w Poznaniu. „Odwołaliśmy się od kary. Czekamy na decyzję Związkowego Trybunału Piłkarskiego przy PZPN-ie” – poinformował prezes.

Kibice ciekawi byli również tego, czy trener Robert Maaskant da szansę na grę w rundzie wiosennej Andresowi Riosowi i dlaczego nie gra Piotr Brożek. „To nie jest dobry czas na ocenianie indywidualnie zawodników. Andy to dobry piłkarz, utalentowany. Piotr na treningach robi wszystko, co może. Mam 24 piłkarzy, grać może 11, ale potrzebuję wszystkich, żeby tą jedenastkę wybrać” – mówił Maaskant. „Pietia” przyznał, że nie wypowiadał się w mediach o odejściu z klubu, ale jeśli dalej będzie rezerwowym, to rozważy taką decyzję.

Na zakończenie niemal półtoragodzinnego spotkania fani mogli zrobić sobie zdjęcie ze swoimi ulubieńcami i zdobyć ich autografy.

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony