Strona główna » Aktualności » Diego: Wisła to duży klub

Diego: Wisła to duży klub

Data publikacji: 10-10-2013 18:27



Już w najbliższą niedzielę do Krakowa zawita drużyna VfL Wolfsburg. O kilka zdań komentarza przed tym sparingiem poprosiliśmy rozgrywającego tego zespołu - Diego. 

Fot. Vfl Wolfsburg Fot. Vfl Wolfsburg

Zespół "Wilków" przegrał dwa ostatnie ligowe mecze. Czy przerwa na mecze reprezentacyjne przyda się, by poprawić formę piłkarzy? "Na pewno korzystniej byłoby, gdybyśmy mieli do dyspozycji wszystkich zawodników i mogli razem przeanalizować przegraną z Eintrachtem Braunschweig. Musimy znaleźć najlepsze rozwiązanie i ciężko pracować z zawodnikami, którzy nie zostali powołani, tak aby jak najlepiej przygotować się do następnego meczu z Augsburgiem" - opowiada nam rozgrywający VfL Wolfsburg.

Słabe wyniki spowodowały, że podopieczni Dietera Heckinga zajmują dopiero czternastą pozycję w ligowej tabeli. Jednak różnice pomiędzy zespołami są znikome: "Oczywiście, nasza aktualna pozycja to nie jest to, na co liczyliśmy przed sezonem. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że różnice punktowe pomiędzy zespołami w Bundeslidze są naprawdę niewielkie. W następnych tygodniach z pewnością polepszymy naszą sytuację w tabeli" - tłumaczy Diego.
 
Sparing Wisły z Wolfsburgiem już w najbliższą niedzielę. Zapytaliśmy zatem Brazylijczyka, co wie na temat zespołu z Krakowa i samej polskiej piłki: "Znam Wisłę, bo jest to duży klub w Polsce, lecz ciężko mi powiedzieć coś więcej o aktualnym składzie. Z polskiej ligi przybyło do Niemiec kilku dobrych zawodników, co najlepiej widać po przykładzie Lewandowskiego, Błaszczykowskiego i Piszczka w Dortmundzie". 
 
A jak zawodnik "Wilków" ocenia byłego zawodnika Wisły? "Kuba jest bardzo dobrym piłkarzem, z dużą szybkością i dobrym wykończeniem. Miał duży wkład w sukcesy klubu w ostatnich trzech latach".
 
Diego to z pewnością największa gwiazda, jaka zawita na niedzielny mecz. Był on zawodnikiem takich klubów jak FC Porto, Juventus czy Atletico Madryt. Z tym ostatnim zespołem zdobył również Ligę Europy, strzelając w finale tych rozgrywek bramkę. Jak sam zawodnik wspomina to wydarzenie? "Była to niesamowita frajda. Z pewnością był to mój najważniejszy mecz w karierze. Jestem bardzo wdzięczny, że mogliśmy zdobyć puchar Ligi Europy".
 
A. Koprowski 
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA


do góry strony